Juncker był pod wypływem alkoholu? Rzecznik KE: To atak rwy kulszowej

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 lipca 2018, 14:00
Jean-Claude Juncker
Jean-Claude Juncker/ShutterStock
Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker miał w środę w czasie szczytu NATO atak rwy kulszowej – tak rzecznik KE wyjaśnił w piątek dziwne zachowanie Junckera, który przed uroczystą kolacją przywódców państw Sojuszu w Brukseli chwiał się na nogach.

Opublikowane przez agencję AP nagranie wideo pokazuje między innymi, jak idąc zatacza się, a inne osoby, podtrzymują go, by nie upadł. Materiał ten rozpowszechniły liczne media, wyrażając w niektórych przypadkach przypuszczenie, że szef KE był pod wpływem alkoholu.

powiedział na piątkowej konferencji prasowej, że w środę szef KE cierpiał z powodu „bardzo bolesnego ataku” rwy kulszowej. „Szef KE publicznie przyznał, ze rwa kulszowa ma wpływ na jego poruszanie się. To właśnie się stało w środę” – wyjaśnił Schinas.

Dodał, że Juncker chce podziękować premierowi Holandii i premierowi Portugali Antonio Coście za pomoc w tych „bolesnych momentach”. „Szef KE bierze leki i czuje się lepiej” – powiedział. Poinformował, że przyszłym tygodniu ma bardzo napięty program pracy, ale zamierza go zrealizować.

Schinas zaznaczył, że nie może powiedzieć, czy szef KE przyjmował w środę jakieś środki farmakologiczne. Przyznał jednocześnie, że zażywa on leki, które są związane z chorobą.

Zapytany przez dziennikarkę, czy przewodniczący KE był pijany jak sugeruje to część mediów, rzecznik odrzekł, że takie sugestie są nieeleganckie i niesmaczne biorąc pod uwagę stan zdrowia szefa KE. Dopytywany powiedział, że w środęnie brał środków przeciwbólowych razem z alkoholem. Schinas dodał, że nie wie, czy podczas ataku Juncker skorzystał z pomocy lekarza, ale jeszcze w środę poczuł się lepiej i wziął udział w kolacji wydanej dla uczestników szczytu NATO.

>>> Czytaj też: Helsinki nową Jałtą? "Zapomnijcie o Ukrainie, jej już nie ma. Martwcie się o siebie"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj