Rosyjskie obiekty wojskowe "to pistolet przystawiony przez Rosję do skroni Białorusi"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 sierpnia 2018, 09:58
Białoruscy żołnierze, Białoruś, zapad  2017
Białoruscy żołnierze, Białoruś, zapad 2017/ShutterStock
„Ocena celowości utrzymania rosyjskich obiektów wojskowych na terenie Białorusi (lub rezygnacji z nich) będzie uwzględniać narodowe interesy państwa” – zaznaczył minister obrony Andrej Raukou w piśmie do lidera opozycji, który wzywa do ich usunięcia.

„Te obiekty robią z cel w przypadku konfliktu z Zachodem, co jest szczególnie niebezpieczne w sytuacji eskalacji napięcia międzynarodowego w regionie w związku z agresją Rosji na sąsiednie kraje” – uważa Kastusiou, cytowany przez portal partii BNF.

Chodzi o centrum łączności rosyjskiej floty mieszczącą się pod Wilejką w obwodzie mińskim oraz o stację radarową pod Baranowiczami. Umowy w sprawie ich wykorzystania weszły w życie 7 czerwca 1996 r. i obowiązują do 7 czerwca 2021 r., a o ewentualnym wycofaniu się z nich Białoruś musiałaby poinformować przed 6 czerwca 2020 r.

„Obiekty +Wilejka+ i +Baranowicze+ to pistolet przystawiony przez Rosję do skroni Białorusi” – uważa Kastusiou. Przekonuje, że argumenty z lat 90. XX wieku są nieaktualne. „Współpraca wojskowa nie zapobiega szantażowi energetycznemu ze strony Rosji, nie zatrzymuje wojen handlowych” – argumentuje polityk opozycji.

>>> Czytaj też: Brytyjsko-francuska rozgrywka. Londyn i Paryż ominą w negocjacjach Brukselę?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj