Z danych wynika, że utonięcia i zaginięcia miały miejsce w Cieśninie Gibraltarskiej oraz na Morzu Alborańskim - dwóch głównych trasach napływu do Hiszpanii nielegalnych przybyszów z Afryki.

Według szacunków między styczniem a lipcem 2018 r. podczas podjętych prób dotarcia do Hiszpanii utopiło się lub zaginęło na Morzu Śródziemnym prawie o 70 proc. migrantów więcej niż w takim samym okresie roku 2017.

Władze agencji ochrony wybrzeża potwierdziły dotychczas zatonięcie na morzach terytorialnych Hiszpanii 36 Afrykańczyków, którzy próbowali dostać się do tego kraju. Za zaginionych uznano zaś 110 innych nielegalnych migrantów, którzy wypłynęli na Morze Śródziemne.

Reklama

Tymczasem, jak wyliczył dziennik "ABC", jeśli do końca grudnia utrzyma się dynamika utonięć i zaginięć afrykańskich przybyszów, łącznie w całym 2018 r. liczba ofiar morskich przepraw do Hiszpanii przekroczy 250 osób.

Z opublikowanego w połowie sierpnia raportu unijnej agencji Frontex wynika, że Hiszpania stała się głównym celem migrantów napływających do Europy. Tylko w lipcu tę tzw. trasę zachodnią z Afryki Północnej miało pokonać ponad 2300 migrantów, czyli cztery razy więcej niż rok wcześniej. W pierwszej połowie br. do Hiszpanii przybyło 11 tys. osób.

Znacznie wyższe są jednocześnie statystyki rządu Hiszpanii. Z danych MSW w Madrycie wynika bowiem, że w tym roku nielegalnie do Hiszpanii dostało się z Afryki 29,6 tys. migrantów, czyli ponad dwa razy więcej niż w okresie styczeń-lipiec 2017 r.

W czwartek w Kongresie Deputowanych hiszpańska minister ds. migracji Magdalena Valerio poinformowała, że Madryt w najbliższych tygodniach uruchomi nowe centra tzw. stałego pobytu dla uchodźców. Przypomniała, że dwa takie ośrodki działają już w miejscowości Chiclana, na południu, a także w Meridzie, na zachodzie kraju.

Minister Valerio zapowiedziała też, iż do października br. Hiszpania przyjmie łącznie 5349 uchodźców.

>>> Czytaj też: Izrael nie wyklucza ataku na irańskie aktywa wojskowe w Iraku