Indie dekryminalizują stosunki homoseksualne

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 września 2018, 16:14
Indyjski Sąd Najwyższy zdecydował w czwartek o dekryminalizacji stosunków homoseksualnych. Do tej pory były one zagrożone karą więzienia do 10 lat.

"Żadne dobrowolne stosunki seksualne pomiędzy dwoma zgadzającymi się na to dorosłymi osobami - homoseksualnymi, heteroseksualnymi lub lesbijkami - nie mogą być uznawane za niekonstytucyjne" - powiedział odczytując orzeczenie przewodniczący Sądu Najwyższego Dipak Misra. Pięcioosobowy skład sędziowski podjął decyzję jednogłośnie.

Orzeczenie uchyla część pochodzącego z 1861 roku - czyli z czasów, gdy Indie znajdowały się pod panowaniem brytyjskim - artykułu 377 kodeksu karnego uznającą stosunki seksualne między osobami tej samej płci za sprzeczne z prawem naturalnym. Pięć osób, które zaskarżyły ten przepis, argumentowało, że jest on dyskryminujący i powoduje, że osoby homoseksualne czują się zagrożone prześladowaniami oraz represjami ze strony policji.

Starania o uchylenie artykułu 377 rozpoczęły się w 2001 roku. W 2009 roku sąd w Delhi opowiedział się za dekryminalizacją stosunków homoseksualnych, ale w efekcie mobilizacji konserwatywnych organizacji politycznych, społecznych i religijnych sprawa trafiła do Sądu Najwyższego, który w 2013 roku podtrzymał obowiązywanie dotychczasowych przepisów. Aktywiści LGBT zwrócili się jednak do Sądu Najwyższego o ponowne rozpatrzenie orzeczenia. Podjęta w środę decyzja jest ostateczna i nie podlega dalszej procedurze odwoławczej.

Jak zwraca uwagę agencja AP, w ciągu ostatniej dekady w konserwatywnych Indiach poziom akceptacji dla relacji homoseksualnych się zwiększył, szczególnie w dużych miastach, a temat ten zaczął się pojawiać w filmach z Bollywood. Na prowincji jednak osoby homoseksualne traktowane są z niechęcią.

Sąd Najwyższy podkreślił, że orzeczenie odnosi się tylko do tej części artykułu 377, która mówi o stosunkach seksualnych pomiędzy dwoma dorosłymi osobami, a zakaz stosunków seksualnych z dziećmi oraz ze zwierzętami, o czym też jest mowa w tym samym przepisie, pozostaje w mocy. Podkreślono też, że w orzeczeniu jest mowa wyłącznie o dekryminalizacji stosunków homoseksualnych i sędziowie nie zajmowali się żadnymi kwestiami związanymi z definicją małżeństwa ani prawem spadkowym.(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj