Prowincje Chin potajemnie budują elektrownie węglowe. Mimo zakazu Pekinu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 października 2018, 06:30
Lokalne rządy w Chinach ignorują decyzję Pekinu w sprawie elektrowni węglowych. Kraj stara się ograniczyć emisję gazów cieplarnianych, ale prowincje kontynuują budowę.

w latach 2014-2016 wydały pozwolenia na budowę nowych o łącznej mocy około 259 gigawatów mocy, czyli tyle, co łączna wartość amerykańskiej floty węglowej. Później jednak rząd zdecydował, że należy zatrzymać lub opóźnić budowę ponad 150 planowanych elektrowni o wartości prawie 57 GW mocy energetycznej. Nowy raport sugeruje, że wiele z nich jest wciąż budowanych.

, globalna sieć naukowców badających infrastrukturę paliw kopalnych, analizowała zdjęcia satelitarne z lipca 2018 r. I odkryła, że pomimo rządowych wytycznych nadal trwa budowa około połowy ze wspomnianych 150 fabryk.

To utrudni Chinom osiągnięcie celów klimatycznych uzgodnionych w porozumieniu paryskim w 2015 r. Miało to zapobiec niebezpiecznemu wzrostowi globalnej temperatury o ponad 2°C. szacuje, że Chiny muszą zamknąć wszystkie swoje elektrownie węglowe, które nie wychwytują ani nie składują dwutlenku węgla do 2045 roku, aby świat miał realną szansę uniknięcia katastrofalnego globalnego ocieplenia.

Połowa światowej mocy elektrowni węglowych pochodzi z Chin, jednak kraj wykorzystuje je jako sposób na wzrost ekonomiczny i inwestycje na terenach prowincji. Trudno jest przekonać lokalne rządy, aby się pogodziły z rezygnacji z takiego źródła dochodów.

Wydaje się, że decyzje o zawieszeniu budowy elektrowni przez chińską National Energy Administration w latach 2016 i 2017 miały ograniczony wpływ. W 2017 r. ogłoszono plany anulowania lub „spowolnienia budowy” 151 planowanych lub realizowanych już projektów węglowych. Jednak w wielu przypadkach wytyczne te były całkowicie ignorowane, a w innych – plany budowy były po prostu „opóźniane” do roku 2017.

>>> Czytaj też: Rewolucja kapitalistyczna możliwa także w Korei Północnej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj