Bralczyk: przepisy prawne w Polsce są niezrozumiałe, nielogiczne i niegramatyczne

Jerzy Bralczyk
Bralczyk/Newspix
Jerzy Bralczyk: Zaplątanie sprzyja nielogiczności. Nielogiczność sprzyja niegramatyczności. A wszystko to łączy się ze sobą, tworząc niezrozumiałą, piętrową konstrukcję.

Nie można. Składnikiem decyzji jest stwierdzenie czegoś, postanowienie o czymś…

Też może być. Możemy powiedzieć o sumie składników wynikających z decyzji albo że z decyzji wynika coś, co ma różne składniki. Natomiast nie możemy powiedzieć, że przez składniki rozumie się stwierdzenie. Tak można byłoby powiedzieć, gdyby składnikami decyzji były różne stwierdzenia. Ale wtedy należałoby użyć liczby mnogiej, a nie pojedynczej.

Ano właśnie. Proszę zauważyć, że cały czas operujemy w sferze słów abstrakcyjnych. Mamy tu: zobowiązanie, stwierdzenie, składnik. Są one na tyle abstrakcyjne, że możemy tylko odwoływać się do czegoś szerszego. Możemy na przykład powiedzieć, że na książkę składają się kartki, albo że składnikiem naszej decyzji lub wyboru drogi życiowej jest to, gdzie chcemy mieszkać, gdzie chcemy pracować itp. Bo składniki są tej samej natury co przedmiot (rzecz), na który się składają. Trudno jednak zgodzić się z tym, że zobowiązanie podatkowe wynosi 10 proc. sumy stwierdzeń.

Oczywiście stwierdzenie może z czegoś wynikać, np. z przekonania. Ale stwierdzenie „w zakresie, w jakim wynika ono z…” jest już na takim poziomie abstrakcji, że trudno logicznie je wytłumaczyć. Niestety, takie słowa jak „zakres”, „aspekt”, „sfera”, „kwestia” są bardzo wygodne dla piszącego, ale nie dla rozumiejącego. Są trudne i enigmatyczne. Jeżeli mielibyśmy rozróżniać zakresy wynikania stwierdzenia, to poziom abstrakcji jest dla przeciętnego czytelnika niemal nieosiągalny.

Ten zakres stwierdzenia, o którym mowa w przepisie, ma wynikać z zastosowania przepisów lub środków…

„Określonych w artykule nienależnego zawyżenia”?

Przepraszam, wydaje mi się to nielogiczne. Czy można mówić o środkach nienależnego zawyżenia straty? Albo nienależnego niepowstania dochodu? Może chodziło o to, że wymieniony artykuł ma dotyczyć nienależnego zawyżenia straty? Gdyby dodano „w sprawie”, „w zakresie”, albo „dotyczący”, wówczas przepis brzmiałby abstrakcyjnie, ale przynajmniej logicznie: „środków określonych w art. 58a par. 1, dotyczącym nienależnego zawyżenia straty podatkowej”.

O co więc mogło chodzić? Niestety, zaplątanie sprzyja nielogiczności. Nielogiczność sprzyja niegramatyczności. A wszystko to łączy się ze sobą, tworząc niezrozumiałą, piętrową konstrukcję.

Myślę, że tak. Zasady gramatyki są w nas „wbudowane”. Pozwalają nam na jasne pojmowanie rzeczywistości. Tyle że na poziomie takiej abstrakcji, z jaką mamy tu do czynienia, przestajemy śledzić relacje między słowami. Dlatego możemy śmiało wyrazić swoje niezrozumienie i niezgodę – stać nas na to (śmiech).

Obawiam się, że autor odpowie: to trzeba było zrozumieć.

Niestety, gdy w tego rodzaju abstrakcyjnym i niezrozumiałym tekście wypadnie jakieś słowo albo zostanie zastosowany niewłaściwy przypadek, to się tego nie widzi. Bo braki gramatyczne zakrywają nam oczy.

To nie jest nielogiczne.

Oczywiście, że tak. Mowa o płatniku, który nie wie, że można przypuszczać, że coś może sprawić, że istnieją okoliczności wykluczające możliwość zastosowania. Gdyby zdania były budowane ze zdań podrzędnych, to sprawa byłaby dużo prostsza. Płatnik mógłby przecież oświadczyć, że nie wie (nie wiedział), że można przypuszczać, iż są jakieś okoliczności, które wykluczają zastosowanie. Może nadal nie byłoby to proste, ale już wyobrażalne. Bo chodzi o to, żebyśmy mogli wyobrazić sobie świat poza tekstem.

Można, ale oczywiście lepiej jest wiedzieć. Tylko jak tu się przyznać, że czegoś nie wiemy? To jak przypisanie sobie głupoty. Dlatego łatwiej jest powiedzieć: „nie posiadam wiedzy” niż po prostu „nie wiem”. Nieposiadanie wiedzy jest łatwiej akceptowalne niż niewiedza. Bo nie to, że nie wiem, ja tylko nie posiadam wiedzy.

Nie, bo informacje i wiedza nie są tym samym. Jeżeli powiem, że nie wiem, to ktoś może pomyśleć, że jestem głupi. A jeżeli nie posiadam informacji, to znaczy, że ktoś mi ich nie udzielił, nie dotarły one do mnie.

Zazwyczaj punkt widzenia przysługuje człowiekowi, a nie czemuś. Punkt widzenia czegoś? To raczej niezręczne. Ale zrozumiałe.

Na pewno można zastosować „coś”, natomiast nie „do czegoś”. Chyba że mówimy o zastosowaniu czegoś do czegoś. W cytowanym przez panią zdaniu brakuje tego czegoś.

Myślę, że chodziło o czynności podatkowe.

I napisał „skutków podatkowych czynności”… (śmiech).

Skoro czasownik jest w liczbie pojedynczej, to podatek obejmuje wydatki.

Rozmawiajmy wyłącznie o gramatyce. Gdyby było napisane „kwota wydatków”, wtedy wszystko byłoby jasne, ale napisano wydatki, a one „obejmują”, a nie „obejmuje”.

To błąd szyku. Poprawnie byłoby: „suma należności wypłaconych podatnikowi (świadczeń)”. Albo: „suma świadczeń (należności wypłaconych podatnikowi)”. Natomiast nie można powiedzieć „suma świadczeń podatnikowi”, jak wynika to z zacytowanego fragmentu.

Dwa razy „od których”? Nie rozumiem i nie chcę zgłupieć do szczętu.

Nie, pani nie zrozumiała, o co chodzi. Tego tekstu zrozumieć nie sposób, możemy co najwyżej rozumieć intencje tego, kto pisał. Są trzy poziomy rozumienia. Pierwszy to wnikanie w myśl tego, kto pisał – jest to egzegeza. Drugi to wnikanie w znaczenie tekstu – czyli analiza. Trzeci to jest to, co możemy z tekstem zrobić – czyli interpretacja. Prawdopodobnie prawnikom chodzi o to, żeby dopuścić możliwość interpretacji.

To już pani powiedziała.

>>> Polecamy: Brakuje ci motywacji? Powinieneś zacząć doradzać ludziom

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj