Odcinek testowy prowadził przez miasto podczas codziennego ruchu, zwalniając nawet przed nastolatkami na pasach, którzy nie rozglądali się na obie strony, zanim przejdą przez ulicę. Jedyna różnica między przeciętnym tramwajem śródmiejskim a autonomicznym modelem Combino jest taka, że motorniczy nie prowadził pojazdu – jedynie siedział na miejscu kierowcy.

„Samobieżny” Combino został opracowany przez zespół 50 informatyków, inżynierów, matematyków i fizyków niemieckiej firmy inżynieryjnej Siemens. Przejazd tramwaju po torach był częścią wstępnej demonstracji, która pokazała zdolność do kierowania technologią AI w ramach InnoTrans 2018 – międzynarodowej wystawy transportowej.

Podobnie jak większość autonomicznych pojazdów, tramwaj był wyposażony w radar, lidar i czujniki kamer, które pomagają algorytmom sztucznej inteligencji monitorować otoczenie, reagować na sygnały i ponoć reagować na zagrożenia szybciej niż człowiek, nawet gwałtownie hamując. W trakcie testu wepchnięto pod tramwaj wózek dziecięcy. Combino zareagował awaryjnie, a następnie ponownie uruchomił zautomatyzowany system napędowy i tramwaj znowu jechał autonomicznie.

Pomimo udanego testu, Siemens twierdzi, że autonomiczny tramwaj nie jest jeszcze opłacalny. Po tym, jak jazda próbna została zakończona, załoga Siemensa współpracuje z naukowcami z Uniwersytetu w Karlsruhe, aby dalej rozwijać system.

>>> Czytaj też: Niemcy rzucają wyzwanie Tesli. Oto elektryczny E-Tron od Audi [ZDJĘCIA]