Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na listopad na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 71,31 USD za baryłkę, po zwyżce o 34 centy.

Brent w dostawach na grudzień na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 80,70 USD za baryłkę, po wzroście o 44 centy.

Główne indeksy amerykańskich giełd zakończyły środową sesję mocnymi zniżkami. Dow Jones i S&P 500 zanotowały największe spadki od lutego. Zniżek nie udało się też uniknąć w czwartek - wskaźniki pospadały o 1-2 procent.

Reklama

Rynki opanowała nowa fala "starych" obaw o kontynuację coraz ostrzejszego starcia handlowego USA-Chiny i niepokój o rosnące stopy procentowe.

Wszystko - od akcji, przez surowce po metale przemysłowe stało się obiektem ostrego wyprzedawania. Zyskało złoto - jak zawsze "bezpieczna przystań" - najmocniej od ponad 2 lat.

Tymczasem rosną amerykańskie zapasy ropy - w ubiegłym tygodniu wzrosły one o 5,99 mln baryłek, czyli o 1,48 proc., do 409,95 mln baryłek - poinformował amerykański Departament Energii (DoE). Rynek oczekiwał spadku zapasów o 3,5 mln b.

Zapasy benzyny wzrosły w tym czasie o 951 tys. baryłek, czyli o 0,4 proc., do 236,17 mln baryłek.

Zbliża się 4 listopada - wówczas wejdą w życie restrykcje USA na irańską ropę. Dostawy surowca z Iranu wyniosły we wrześniu 1,72 mln baryłek dziennie, o 260 tys. b/d mniej niż sierpniu. To ich najniższy poziom od lutego 2016 r. Na dodatek mniej ropy na rynki dociera też z Wenezueli, z powodu nękającego ten kraj kryzysu gospodarczego.

Ropa w USA zniżkowała podczas poprzedniej sesji o 2,20 USD do 70,97 USD za baryłkę, a Brent straciła 2,83 USD.

W tym tygodniu zarówno WTI jak i Brent staniały po 4,1 proc.