Szef polskiego rządu przybył do Niemiec na zaproszenie Fundacji im. Kanclerza Federalnego Helmuta Schmidta oraz Instytutu Integracji Europejskiej Fundacji Europa-Kolleg. Instytucje te są organizatorami międzynarodowej konferencji Future of Transatlantic Relations (FOTAR).

Podczas spotkania politycy, eksperci akademiccy i przedsiębiorcy dyskutują o bieżących wyzwaniach w stosunkach transatlantyckich, w takich dziedzinach jak handel, bezpieczeństwo czy ochrona środowiska, a także o przyszłości stosunków między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską.

Szef polskiego rządu podczas drugiego dnia konferencji weźmie udział w dyskusji dotyczącej przyszłość stosunków transatlantyckich.

Podczas dotychczasowych wystąpień Morawiecki wielokrotnie nawiązywał do relacji transatlantyckich wskazując, że Polska może doprowadzić do ponownego zbliżenia między Unią Europejską i USA, "bo jesteśmy bardzo proamerykańscy i jednocześnie bardzo proeuropejscy". "Możemy być integratorem społeczności transatlantyckiej. Nie ma zbyt wiele takich krajów" - mówił polski premier na początku października w USA, w wywiadzie dla telewizji CNN.

Z kolei w wywiadzie dla stacji Polsat News, podczas tej samej wizyty w USA, stwierdził, że "Europa dzisiaj nie jest zbyt proamerykańska i prezydent (USA - PAP) Donald Trump nie jest tak bardzo proeuropejski". "Polska chce być tym państwem, które przyciąga do siebie troszeczkę te zwaśnione strony, ale myślę, że dwóch braci jednej rodziny" - mówił Morawiecki.

"Jesteśmy też w tej rodzinie bratem i chcemy, żeby była, jak najbliższa współpraca transatlantycka, czyli właśnie w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego, ale również gospodarcza współpraca między Europą a Stanami Zjednoczonymi" - dodał premier.

O współpracy transatlantyckiej Morawiecki mówił również na początku listopada podczas wizyty w Polsce kanclerz Niemiec Angeli Merkel. Wskazywał wówczas, że "ciągle wspólnie staramy się wzmacniać nasze wysiłki, żeby zapewnić pokój, spokój, zmniejszać napięcia migracyjne, wzmacniać więzi euroatlantyckie". "Bardzo nam zależy na tym, żeby ta wspólnota transatlantycka była naszym głównym obszarem, w którym dążymy do tego, żeby poprzez siłę tej wspólnoty transatlantyckiej - NATO, UE doprowadzać do stabilizacji obszarów wokół nas i gwarantować pokój i spokój na naszych granicach" - mówił Morawiecki.

Do relacji transatlantyckich Morawiecki odnosił się również w połowie września w stolicy Rumunii podczas trzeciego szczytu Inicjatywy Trójmorza (platforma współpracy prezydentów dwunastu państw położonych między Adriatykiem, Bałtykiem i Morzem Czarnym). Podkreślał wtedy, że umacnianie przez kraje Trójmorza współpracy Europy i USA jest kluczem do "utrzymania pokoju, do wzmocnienia demokracji, ale również do poprawy perspektyw inwestycyjnych, handlowych i gospodarczych".

Z Hamburga Rałał Białkowski (PAP)

autor: Rafał Białkowski