Czy zbudujemy świat znośny dla wszystkich? Oto 4 scenariusze przyszłości wg. Petera Frase'a

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 grudnia 2018, 07:16
Peter Frase, „Cztery przyszłości. Wizje świata po kapitalizmie”. Tłum. Maciej Szlinder, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2018
Peter Frase, „Cztery przyszłości. Wizje świata po kapitalizmie”. Tłum. Maciej Szlinder, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2018/Dziennik Gazeta Prawna
Na jednej stronie skali wertykalnej (z góry na dół) napiszmy wielkimi literami DOBROBYT. Po przeciwnej NIEDOBÓR. Do tego dorysujmy skalę horyzontalną – po jednej stronie będzie RÓWNOŚĆ, a po drugiej NIERÓWNOŚĆ. Tak powstanie schemat, który wyznaczy nam możliwe scenariusze rozwoju społeczeństw w XXI w.

Autorem siatki jest Peter Frase – ważna postać w środowisku nowej lewicy amerykańskiej, skupionej ostatnio wokół magazynu „Jacobin”, wydawanego od 2011 r. w Nowym Jorku. Gazeta powstała jako odpowiedź na wstrząs, jakim był krach finansowy 2008 r.

W książce „Cztery przyszłości” Frase eksploruje kolejne scenariusze, którymi może podążyć świat. I to już bardzo niedługo. Zacznijmy od tych najgorszych. To system łączący ze sobą nierówności oraz niedobór. To wizja świata, w której wylądujemy, jeśli realnie istniejący wokół nas kapitalizm będzie się rozwijał wedle dotychczasowej logiki. Zasoby naturalne (środowisko, kapitał ludzki) będą nadal plądrowane w imię partykularnego zysku nielicznych. Kasty superbogaczy, którzy będą pożerać większą część owoców pracy pozostałej części ludzkości. Jednocześnie członkowie tej globalnej kasty będą między sobą rywalizowali. Częściowo o topniejące rezerwy (ropa, czysta woda), a częściowo po to, by utrzymać maluczkich w stanie permanentnego zagrożenia i wojny. Supersilni i superbogaci na pewnym etapie zyskają dostęp do drogich i nowych technologii. Być może staną się długowieczni? A być może skolonizują kosmos, a ludzi zbędnych pozostawią na zdewastowanej ziemi?

Trochę lepsza wizja to To świat, w którym nadal jest nierówno, ale przynajmniej bogaci i silni znajdą na tyle oleju w głowach, by zadbać o jako taki standard dobrobytu. W tym scenariuszu procesy odrywania się elity od reszty będą zachodzić wolniej i mniej gwałtownie.

Chyba że zwycięży opcja równościowa. Wtedy mamy dwie możliwości. albo Tu trzeba zaznaczyć, że Amerykanin, pisząc o tych modelach, nie ma na myśli modelu radzieckiego. Jego socjalizm to ustrój, który przypomina powojenny zachodni ład społeczny oparty na keynesowskim kompromisie. Z tą różnicą, że dużo bardziej świadomy kwestii ekologicznych, które w latach 50. i 60. nie odgrywały większej roli. Komunizm Frase’a jest z kolei rozciągnięciem logiki panującej dziś w kalifornijskiej dolinie krzemowej na całe społeczeństwa. Ten komunizm to pełna automatyzacja uciążliwych prac i otwarcie szerokim masom możliwości robienia tego, co daje im spełnienie. Praca ma przestać być bezsensownym tyraniem na spłatę kredytu hipotecznego i chwilowe uznanie przełożonych. Komunizm w wydaniu Frase’a jest światem, w którym rzeczy wspólnych jest więcej, a akumulacja nie musi być tak intensywna, bo nie wszystko trzeba kupować za pieniądze. Wiele rzeczy (mieszkanie, opieka zdrowotna) nam się po prostu należy. Z racji bycia ludźmi.

Mówiąc krótko. Przeczytajcie Frase’a i odpowiedzcie sobie na pytanie. Wolicie, żeby było miło czy niemiło? Żeby świat był wspaniały dla nielicznych i potworny dla większości czy raczej znośny (a może przyjemny) dla wszystkich?

>>> Czytaj też: Woś: 10 kilo obywatela więcej. Otyłość jako nieoczekiwany "zysk" z handlu światowego

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj