Corbyn ostrzega przed "bardzo poważnym" ryzykiem brexitu bez umowy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 lutego 2019, 16:13
Jeremy Corbyn, lider Partii Pracy
Jeremy Corbyn, lider Partii Pracy/ShutterStock
Lider brytyjskiej opozycyjnej Partii Pracy Jeremy Corbyn ostrzegł w czwartek przed "bardzo poważnym" ryzykiem wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej bez umowy, oceniając, że premier Theresa May "stała się zakładnikiem zdecydowanych zwolenników brexitu".

Corbyn przebywa w czwartek w Brukseli, gdzie spotkał się z głównym unijnym negocjatorem ws. brexitu Michelem Barnierem.

Rozmawiając z mediami po zakończeniu rozmów, szef laburzystów ocenił spotkanie jako "pomocne i bogate w informacje", dodając, że utwierdził się w przekonaniu, że jego alternatywne propozycje dotyczące wyjścia z UE są "wiarygodne i mogłyby być wynegocjowane" w razie zmiany rządu.

"Problem tkwi w tym, że premier nalega na swój projekt porozumienia, który już został zdecydowanie odrzucony przez parlament, a teraz marnuje czas, utrzymując na stole negocjacyjnym opcję bezumownego wyjścia (z UE) mimo wszystkich szkód, które by to wyrządziło" - tłumaczył.

Polityk przyznał, że na obecnym etapie rozmów - na zaledwie 36 dni przed brexitem i przy braku wynegocjowanego porozumienia - takie ryzyko "istnieje i jest bardzo poważne".

Lider opozycji zaznaczył, że możliwemu opuszczeniu Wspólnoty bez porozumienia towarzyszą "poważne obawy", także po stronie Unii Europejskiej. "Jesteśmy zdeterminowani, aby wykluczyć taką opcję" - zapowiedział.

W przyszłym tygodniu zaplanowane są kolejne głosowania ws. brexitu. Szczegółowy plan prac w Izbie Gmin zostanie przedstawiony w czwartek przez szefową większości parlamentarnej Andreę Leadsom.

W połowie stycznia brytyjski parlament odrzucił wynegocjowany przez rząd i UE projekt umowy w sprawie brexitu, a pod koniec miesiąca zaapelował do gabinetu May, by skłonił stronę unijną do wprowadzenia zmian w kontrowersyjnym mechanizmie awaryjnym dla Irlandii Północnej (ang. backstop); sugerował, że wówczas mógłby poprzeć przedstawioną propozycję.

Jeśli rządowi nie uda się uzyskać żadnych ustępstw ze strony Wspólnoty, May będzie musiała doprowadzić do kolejnego głosowania w parlamencie, w którym dokonano by wyboru między powrotem do wynegocjowanej umowy w sprawie brexitu - odrzuconej już raz przez posłów w połowie stycznia - a opuszczeniem Wspólnoty bez porozumienia.

Jeśli rząd nie uzyska w parlamencie poparcia dla porozumienia proponowanego przez May lub alternatywnego rozwiązania, Wielka Brytania automatycznie opuści Wspólnotę bez umowy na mocy procedury opisanej w art. 50 traktatu o UE o północy z 29 na 30 marca.

>>> Czytaj też: Coraz więcej firm ucieka z Wielkiej Brytanii, pracownicy z UE się pakują. Nadchodzą prawdziwe kłopoty

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj