Čaputovej kłamstwo jest obce. Dzięki niej polityka może być normalna

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 kwietnia 2019, 18:30
Zuzana Čaputová - (CC BY-SA 4.0) - fot. Slavomír Frešo
Zuzana Čaputová - (CC BY-SA 4.0) - fot. Slavomír Frešo/Wikimedia Commons
Zuzana Čaputová zastaje Słowację wewnętrznie podzieloną, pełną nierówności, korupcji, przemocy i nierozwiązanych konfliktów, z różnymi wizjami narodowej tożsamości i polityki zagranicznej.

Smer-SD, którego kandydat przegrał w wyborach prezydenckich, nadal rządzi krajem, w centrum oraz na wschodzie w siłę rosną prawicowi ekstremiści, zieje ogromna przepaść między miastami a prowincją, zaś nowe prodemokratyczne ugrupowania, które od zeszłorocznych wyborów samorządowych zdobywają coraz większą popularność, dopiero budują struktury.

Idee – o których wiele mówiła w kampanii i podczas wyborczej nocy: człowieczeństwo, humanizm, solidarność i prawda – w starciu z tak wieloma problemami mogą okazać się niewystarczające. Ogromne nadzieje, które pokłada w niej większość jej wyborców, w konfrontacji z realpolitik szybko mogą przerodzić się w jeszcze większe rozczarowanie.

>>> Czytaj też: "Słowacka Erin Brockovich". Kim jest Zuzana Čaputová?

Nie wszyscy kłamią

Od morderstwa dziennikarza śledczego i jego narzeczonej minął zaledwie rok. Ale w kraju wciąż buzują emocje. To morderstwo przelało czarę frustracji i złości, która napełniała się od lat i – jak twierdzi jeden z najważniejszych współczesnych pisarzy słowackich Pavol Rankov – zapoczątkowało na Słowacji nową rewolucję.

– Ten kraj jest tak katastrofalnie skorumpowany i tak potwornie zdominowany przez Smer, że – nawet jeśli partia ta reprezentuje teraz ucywilizowaną formę mecziaryzmu – to są najpilniejsze problemy do rozwiązania. Ja, stary chadek, uważam Čaputovą za receptę. Ona się nie ugnie – podkreśla. Rankov tłumaczy, że o Vladimírze Mečiarze, długoletnim premierze kraju, mówiło się, że kłamstwo jest główną metodą jego pracy. Tak samo, dodaje, mówi się dziś o Robercie Ficy, szefie Smeru, którego w wyborach prezydenckich „reprezentował” Maroš Šefčovič. – Zaś Čaputovej kłamstwo jest obce. Dzięki temu jest autentyczna i wiarygodna – dodaje pisarz.

Cały artykuł przeczytasz w Magazynie Dziennika Gazety Prawnej i na e-DGP  

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj