Rada Federacji: Przepływ ukraińskich okrętów przez Cieśninę Kerczeńską grozi wojną

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 kwietnia 2019, 12:43
Morze, zdjęcie ilustracyjne
Morze, zdjęcie ilustracyjne/ShutterStock
Wyższa izba parlamentu Rosji, Rada Federacji, przyjęła w środę oświadczenie, w którym ostrzegła, że naruszenie procedur przepływu okrętów ukraińskich przez Cieśninę Kerczeńską grozi wybuchem konfliktu z Rosją, w który może zostać wciągnięte także NATO.

"Przepływ nie jest kwestią proporcji sił czy w regionie czarnomorskim, a wyłącznie problemem przestrzegania przez stronę ukraińską ustalonych procedur, które są jej dobrze znane" - napisano w oświadczeniu.

ostrzegła, że "próby , by działać z obejściem tych procedur niosą za sobą ryzyko konfliktu militarnego pomiędzy Ukrainą a Federacją Rosyjską, w który może zostać wciągnięte również NATO".

Oświadczenie Rada Federacji przyjęła w związku z 70. rocznicą powołania NATO. Rosyjscy parlamentarzyści oznajmili, że NATO wzmacnia obecność w regionie Morza Czarnego. Powtórzyli ocenę władz Rosji, że w trakcie incydentu w rejonie Cieśniny Kerczeńskiej w listopadzie zeszłego roku okręty ukraińskie przekroczyły niezgodnie z prawem granicę Rosji.

W minionym tygodniu ambasador USA przy NATO Kay Bailey Hutchison zapowiedziała, że NATO zamierza podjąć kroki w celu zagwarantowania przepływu ukraińskich okrętów przez Cieśninę Kerczeńską.

Pod koniec listopada 2018 roku siły rosyjskie ostrzelały trzy małe okręty ukraińskie, które próbowały przepłynąć z Morza Czarnego na Morze Azowskie przez Cieśninę Kerczeńską. Jednostki zostały przejęte, a 24 członków ich załóg aresztowano. Incydent wywołał oburzenie międzynarodowej opinii publicznej. O uwolnienie marynarzy zabiega m.in. Unia Europejska.

Rosyjskie centrum obrony praw człowieka Stowarzyszenia Memoriał uznało aresztowanych ukraińskich marynarzy za więźniów politycznych. Memoriał poinformował we wtorek, że popiera opinię specjalistów z zakresu prawa międzynarodowego o tym, że listopadowy incydent jest międzynarodowym konfliktem militarnym. Tak więc, zatrzymani marynarze są jeńcami wojennymi - ocenił Memoriał. Taką samą opinię o marynarzach jako jeńcach wojennych wyrażają władze Ukrainy.

>>> Czytaj też: Putin zarysował plan rozwoju Arktyki. "Zapraszamy zainteresowanych kolegów"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj