Krzysztof Mieszkowski: Tam są wartościowi i kompetentni ludzie.
Oni mogliby nawet normalnie pracować, ale jednocześnie ci ludzie sankcjonują to, że PiS zmienia ustrój demokratyczny w Polsce w jakąś formę autorytaryzmu, wręcz pełzającego faszyzmu.
Tak, była szefowa komisji kultury, a dziś europosłanka Elżbieta Kruk, powiedziała, że ma nadzieję, iż Polska będzie wolna od LGBT. To w rażący sposób narusza prawa człowieka, wyklucza całe środowiska.
Wiele rzeczy składa się na ograniczanie swobód obywatelskich i demokratycznych, co często przyjmuje formy skrajne. Szefowa komisji kultury ogłasza relegowanie środowisk LGBT, a wojewoda lubelski wręcza medale za walkę z tym środowiskiem.
Nie ma czegoś takiego jak ideologia LGBT.
Ludzie ze środowisk LGBT to normalni ludzie, a w województwie małopolskim radni PiS stawiają ich pod pręgierzem.
Naturalnie, że tak. Nie można w kraju demokratycznym eliminować ze sfery publicznej środowisk mniejszościowych, dla których demokracja ma być sferą bezpieczeństwa, a nie niebezpieczeństwa.
Prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc zakazał parady.
