Susza wpłynie na ceny zbóż, ziemniaków i owoców

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 czerwca 2019, 16:38
Słoneczna pogoda
pogoda/ShutterStock
W ostatnich tygodniach pogoda przyniosła pogłębienie niekorzystnej sytuacji w uprawie zbóż - powiedział PAP dyrektor Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej prof. Andrzej Kowalski. Są też kolejne złe wieści z rynku rolnego - będzie mniej truskawek, czereśni, ziemniaków.

"Już dzisiaj można powiedzieć, że w wyniku suszy, przymrozków, a w niektórych regionach nawet mrozu, znacznie mniej w tym sezonie będzie czereśni i truskawek. Z dużym prawdopodobieństwem (graniczącym z pewnością) można prognozować, że będzie mniej niż w ubiegłym roku jabłek, ale trzeba pamiętać, że ubiegły rok był rekordowy dla tego owocu" - zaznaczył Kowalski.

Zdaniem profesora ciągle "dynamiczna jest sytuacja w , bo wbrew temu, co się mówiło na wiosnę, że brak opadów, i podtopienia powodowały duże straty w plantacjach, to znacznie większy wpływ na straty w plonowaniu ma przebieg pogody w ostatnich tygodniach". "Krótko mówiąc, ostatnie tygodnie przyniosły pogłębienie niekorzystnych prognoz wielkości zbiorów zbóż podobnie jak i większości pozostałych upraw. W przeważającej części są to zmiany nieodwracalne, mimo że czasami potrafi czynić cuda" - dodał Kowalski.

"Podaż ziemniaków może być mniejsza, bo już jest dla nich za sucho" - zauważył dyrektor Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. Jak przypomniał, ziemniaki w tym roku w okresie od stycznia do maja już , w porównaniu do tego samego okresu 2018 roku. Nie najlepsze są rokowania co do wielkości zbioru i tak bardzo drogich warzyw.

"Sytuacja w przekłada się na produkcję " - dodał Andrzej Kowalski. "W przypadku upraw, to czynnik pogodowy będzie decydował o wielkości strat rolników i tu na pewno przyda się pomoc państwa. W przypadku produkcji trzody chlewnej duży wpływ na opłacalność hodowli mają ceny światowe, które z powodów problemów m.in. z ASF w Chinach mogą rosnąć" - powiedział. Jego zdaniem ten może w części rekompensować przewidywane wyższe koszty paszy.

W ubiegłym tygodniu minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski mówił, że rolnicy powinni od razu przystąpić do w uprawach w związku z niestabilną pogodą. Powiedział też, że rolnicy nie zostaną bez pomocy, ale jej udzielenie musi być zgodne z procedurami, "które wymagają, żeby »grosz publiczny, który jest naszą wspólną składką, był wydawany w sposób zgody z prawem i w sposób logiczny docierał rzeczywiście do tych, których dotknęły problemy związane z przyrodą".

>>> Czytaj też: UOKiK skontrolował właściciela sklepów Biedronka

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj