Ile jesteśmy w stanie zrobić dla lajków? Małe, głupie zło i poważne konsekwencje [FELIETON]

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 lipca 2019, 13:11
Troll internetowy
Troll internetowy/ShutterStock
Przegląd prasy rozpoczynam od internetowego wydania „New York Timesa”. Oto, czego się dowiaduję: niejaki Lenise Lloyd Martin III (imię godne lorda), 36-letni mężczyzna z Teksasu, siedzi w więzieniu, ponieważ polizał lody w sklepie i odłożył je z powrotem do zamrażarki. Rzecz sfilmował i opublikował w sieci w celach rozbawienia publiki i zdobycia sławy.

Skąd ten pomysł? Otóż LLM III sam nie zdołał wyprodukować tej idei w swoich mózgowych zwojach; to taki trendzik zapoczątkowany przez jakieś dziewczę w internecie, do którego on się po prostu w epigoństwie swym podpiął. Aby się przyłączyć do radosnej zabawy, można (krok 1) samemu polizać lody w sklepie i rzecz nagrać, a potem (krok 2) podpisać relację z wydarzenia #icecreamchallenge, żeby fani łatwo mogli znaleźć. Krok 3: profit? No, różnie bywa.

W „Guardianie” zaś mogę przeczytać rzecz sprzed miesiąca: Kanghua Ren, gwiazda YouTube’a z Hiszpanii o pseudonimie ReSet, został wyzwany przez jakiegoś internautę i podjął rękawicę. Nie chodziło bynajmniej o honorowy pojedynek, ale o świetną zabawę łączącą kreatywne robótki ręczne z dobroczynnością. W ramach robótek ReSet wydłubał z ciasteczek oreo biały krem i zastąpił go pastą do zębów; w ramach dobroczynności wręczył tak spreparowane ciasteczka bezdomnemu mężczyźnie, który je spożył, po czym zaczął konwulsyjnie wymiotować. Ren nagrał całe wydarzenie i wpuścił do sieci, bo przecież nie można samemu świetnie się bawić i odmawiać tej zabawy światowej publiczności; byłoby to moralnie podejrzane. Lajki wysypały się nań z internetu, jak wszelkie dobra sypały się na szczęśliwych znalazców zaczarowanego przez Zeusa rogu kozy Amaltei.

Kilka lat temu tymczasem na „głównej stronie internetu”, czyli forum Reddit, zaczęła się trwająca do dziś zabawa w kotka i myszkę z innymi geniuszami. Ci z kolei, jak przystało na ludzi szczerze bezinteresownych, lubią podzielić się z innymi ludźmi pięknymi widokami. Te piękne widoki to fotografowane z ukrycia ładne dziewczęta, często nieletnie. Jednym z pierwszych subredditów, czyli pod-forów, poświęconych sprawom w stylu „Zrobiłem w tramwaju zdjęcie lasce pod sukienką” tudzież „Mojej uczennicy prześwitują przez bluzkę sutki” był /r/CreepShots. Creepshoterzy nie postują porno, o nie; nie filmują przemocy lub gwałtów; po prostu nie chcą trzymać tylko dla siebie zarysu pośladków 13-letniej córki sąsiada.

Cały artykuł przeczytasz w Magazynie Dziennika Gazety Prawnej i na e-DGP 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj