Indie wystrzeliły sondę na Księżyc: zmapują miejsca występowania wody księżycowej

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 lipca 2019, 15:59
Księżyc
Księżyc/ShutterStock
Sonda Chandrayaan 2 rozpoczęła lot w stronę Księżyca. Start rakiety przez usterkę opóźniono o tydzień. Celem lądownika jest rejon bieguna południowego, gdzie Chandrayaan 1 dekadę temu odkrył wodę. Lądowanie na Księżycu zaplanowano na 7 września.

„Ogromnie się cieszę ogłaszając, że rakieta GSLV Mark 3 umieściła Chandrayaan 2 na orbicie okołoziemskiej” - powiedział w telewizji NDTV szef Kailasavadivoo Sivan. „To jest początek historycznej podróży dla Indii. Naprawiliśmy poważną usterkę i agencja kosmiczna znakomicie się spisała” - podkreślił.

Sondę wystrzelono z bazy kosmicznej na wyspie Sriharikota w stanie Andhra Pradeś, która leży nad Zatoką Bengalską. Pierwotnie start trójczłonowej rakiety nośnej GSLV Mark 3 zaplanowano na 15 lipca, lecz po wykryciu usterki technicznej zdecydowano o przerwaniu odliczania i przełożeniu operacji. Nowy termin miał wypaść pod koniec lipca lub w sierpniu, lecz naukowcom udało się naprawić usterkę w ciągu tygodnia.

Celem misji jest oraz stworzenie mapy jej występowania. Dekadę temu księżycową wodę, która jest potrzebna przy ewentualnej kolonizacji ziemskiego satelity, znalazł na biegunie Chandrayaan 1.

Chandrayaan 2 jest tzw. orbiterem, który przenosi lądownik Vikram oraz łazik Pragyan. Mimo tygodniowego opóźnienia startu lądowanie na ziemskim satelicie odbędzie się 7 września, czyli ledwie dzień później niż pierwotnie zaplanowano.

Orbitowanie sondy wokół Ziemi zostało skrócone z 23 do 17 dni. Podróż w stronę księżyca zajmie tydzień. Następnie Chandrayaan-2 będzie krążył wokół Księżyca przez 13 dni.

W 43. dniu od startu lądownik odłączy się od orbitera i będzie krążył wokół ziemskiego satelity przez kolejne kilka dni. W zależności od warunków lądowanie odbędzie się 6 września wieczorem lub następnego dnia rano.

Opuszczenie lądownika Vikram zajmie łazikowi Pragyan cztery godziny. Po powierzchni Księżyca Pragyan będzie poruszał się z prędkością centymetra na sekundę. Może oddalić się od lądownika o pół kilometra. Badanie powierzchni zajmie mu jeden dzień księżycowy, czyli dwa ziemskie tygodnie.

Będzie to . Biegun otrzymuje niewiele światła, a duża część stale pozostaje w cieniu. Panują tam surowe warunki – temperatury sięgają minus 200 stopni Celsjusza, dlatego naukowcy liczą na odkrycie większych skupisk wody. Jeśli pokłady wody okażą się wystarczające, .

Ładowanie baterii łazika może się okazać trudne na księżycowym biegunie, więc misja Pragyana może się zakończyć przed czasem. Jednak orbiter Chandrayaan-2 będzie krążył wokół Księżyca przez 100 dni.

Gratulacje z okazji udanego startu dla indyjskiej agencji kosmicznej spłynęły od prezydenta i premiera, opozycji, która rozpoczęła program kosmiczny, oraz gwiazd Bollywoodu. Misja na Księżyc ma wzmocnić pozycję indyjskich naukowców oraz rolę kraju na arenie międzynarodowej.

>>> Czytaj też: Statek kosmiczny Sojuz MS-13 leci na Międzynarodową Stację Kosmiczną

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj