Ceny ropy w USA idą w górę. W tle Bliski Wschód i obawy o wzrost gospodarczy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 lipca 2019, 09:23
Ceny ropy naftowej
Ceny ropy naftowej/ShutterStock
Ceny ropy w USA rosną. Według analityków utrzymujące się napięcie na Bliskim Wschodzie stwarza presję na wzrost cen, która jest z drugiej strony równoważona obawami o perspektywy dla wzrostu gospodarczego na świecie.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na wrzesień na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 56,35 USD, po wzroście ceny o 0,4 proc.

Ropa Brent w dostawach na wrzesień na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 63,64 USD za baryłkę, po wzroście notowań o 0,62 proc.

Amerykański sekretarz stanu Mike Pompoe powiedział w czwartek w wywiadzie dla telewizji Bloomberg, że jeśli zajdzie taka potrzeba, uda się w podróż do Iranu, aby rozmawiać o możliwościach zażegnania konfliktu między obydwoma krajami.

"Jeśli będzie to konieczne, z chęcią tam pojadę ... Z radością przyjmę możliwość bezpośredniego przemawiania do narodu irańskiego" - powiedział Pompeo.

W czerwcu Iran i USA znalazły się na krawędzi konfliktu zbrojnego, czego powodem było zestrzelenie przez stronę irańską amerykańskiego drona zwiadowczego w regionie Zatoki Perskiej. Po tym wydarzeniu prezydent USA Donald Trump zarządził ataki odwetowe, ale w ostatniej chwili je odwołał.

Brytyjska wojenna Marynarka Królewska (Royal Navy) będzie eskortowała w cieśninie Ormuz statki płynące pod banderą Wielkiej Brytanii, by zabezpieczyć je przed atakami ze strony Iranu - zapowiedział w czwartek rzecznik brytyjskiego ministerstwa transportu.

Oznacza to anulowanie ogłoszonego wcześniej zalecenia, by statki unikały rejsów przez zagrożony akwen.

Prezes EBC Mario Draghi powiedział na konferencji prasowej po posiedzeniu EBC, że "perspektywy dla wzrostu PKB robią się coraz gorsze".

„Sektor usług oraz budownictwa wykazuje żywotność, ale jednocześnie perspektywy dla wzrostu gospodarczego robią się coraz gorsze, zwłaszcza w przemyśle. Perspektywy stają się coraz gorsze zwłaszcza w tych krajach, w których przemysł odgrywa bardzo ważną rolę" - powiedział Draghi.

„Rosnące wyzwania w otoczeniu makroekonomicznym sprawiły, że presja na wzrost cen ropy była pod kontrolą, ponieważ apetyt na ryzyko pozostaje niewielki w związku z potencjalną słabością globalnego popytu na paliwa” - powiedział Benjamin Lu, analityk towarowy w Phillip Futures.

>>> Czytaj też: Upały znów uderzą w elektrownie. "Ten rok przetrwamy, ale będzie coraz gorzej"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj