Wojciechowski zadowolony i zaskoczony wiedzą von der Leyen nt. rolnictwa

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 sierpnia 2019, 11:33
Ursula von der Leyen
Ursula von der Leyen/ShutterStock
Polski kandydat na unijnego komisarza Janusz Wojciechowski spotkał się w środę rano w Brukseli z przyszłą przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen. Po rozmowie powiedział, że jest z niej zadowolony.

"Jestem po oficjalnym spotkaniu z panią przewodniczącą Ursulą von der Leyen. Jestem bardzo zadowolony z przebiegu tej rozmowy, była ona bardzo rzeczowa, konkretna" - powiedział dziennikarzom Wojciechowski.

Jak relacjonował, przyszła szefowa KE dużo wie o jego działalności w obszarze rolnictwa, zarówno w Parlamencie Europejskim, jak i w Europejskim Trybunale Obrachunkowym. Wojciechowski przez wiele lat zasiadał w , a teraz jest audytorem w ETO zajmującym się m.in. kwestiami dotyczącymi polityki rolnej, żywności, czy .

Były europoseł PiS przyznał, że był nawet zaskoczony, iż von der Leyen tak wiele dowiedziała się o jego aktywnościach. Zastrzegł, że ostateczne decyzje w sprawie składu KE nie zostały jeszcze podjęte. Jak zaznaczył, to Rada UE formalnie przyjmie listę kandydatów.

"Czekamy na ostateczne decyzje. Pani przewodnicząca przedstawi kandydatów na komisarzy, Rada będzie podejmować decyzję co do nominowania kandydatów i dopiero po tym jest procedura ich przesłuchiwania w komisach Parlamentu Europejskiego i ostateczna decyzja PE w październiku" - tłumaczył.

Wojciechowski przekonywał, że nie obawia się przesłuchania przed komisją rolnictwa PE. Jak podkreślił, zasiadają w niej wysokiej klasy fachowcy, znawcy problematyki rolniczej, dlatego liczy, że jego prezentacja powinna być w tym gronie dobrze przyjęta.

"Oczywiście muszę się do niej bardzo dobrze przygotować, o ile zostanę wskazany jako kandydat, bo takiej decyzji nie ma. Wypowiadam się ciągle jako kandydat na kandydata" - zastrzegł były eurodeputowany.

Jak mówił, widzi pole do bardzo dobrej współpracy z von der Leyen, jeśli zostanie powołany na funkcję komisarza UE ds. rolnictwa. "Do tego cały czas długa droga" - podkreślił.

Początkowo polskim kandydatem na unijnego komisarza był szef gabinetu prezydenta RP Krzysztof Szczerski. Odbył on nawet krótką, zapoznawczą rozmowę z von der Leyen, ale w poniedziałek ogłosił, że zrezygnował z kandydowania, ponieważ otrzymał propozycję objęcia teki komisarza ds. rolnictwa. W takiej sytuacji rząd zdecydował się wystawić Wojciechowskiego.

Von der Leyen od wtorku prowadzi intensywne rozmowy kwalifikacyjne z kandydatami na komisarzy. Źródła unijne podawały, że ma się spotykać nawet z 10 z nich dziennie. W tym tygodniu proces może się zakończyć, jeśli wszystkie kraje zgłoszą kandydatów. Przesłuchania przed komisjami europarlamentu mają się zacząć pod koniec września.

>>> Czytaj też: Węgierskie media: teka komisarza ds. rolnictwa dla Polski to sukces jej i V4

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj