Patologiczna normalność. Granice tolerancji na nadużycia są przesuwane

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 sierpnia 2019, 05:45
Chiny ludzie populacja demografia fot . thebigland
Polacy nie reagują w sposób masowy na informacje o kontrowersyjnych działaniach polityków. /ShutterStock
Polacy nie reagują w sposób masowy na informacje o kontrowersyjnych działaniach polityków. Dlaczego?

Jest jakiś naród między Bugiem a Odrą, ale obywateli nie widzę – mówi socjolog Radosław Markowski. Wypomina, że lubimy porównywać się do Szwedów czy Holendrów, ale więcej zyskamy, patrząc teraz na Rumunię. Tam temat walki z korupcją wyprowadził na ulice tysiące ludzi, którzy . Efekt? Lider postkomunistycznej PSD i , choć wcześniej próbował kierować krajem z tylnego siedzenia.

– W Polsce mamy wiceministra sprawiedliwości, który prowadził hejt nie indywidualny, lecz systemowy. Owszem, został zdymisjonowany, ale nie widzę, by jego działania spotkały się ze zdecydowanym sprzeciwem władz i obywateli. Kto jeszcze, w obliczu ostatnich wydarzeń, pamięta o byłym szefie KNF Marku Chrzanowskim czy o milczących blondynkach zatrudnionych w NBP do kontaktu z mediami? – pyta socjolog. I przypomina, że kiedyś, przy okazji porównań z Węgrami, lubiliśmy podkreślać, że u nas jest normalna patologia, a tam patologiczna normalność. – Teraz ta różnica się zatarła – ucina.

>>> Czytaj też: Trzynasta emerytura będzie wprowadzona na stałe? Nie ma jej w budżecie na 2020 r.

Polacy nie reagują w sposób masowy na informacje o kontrowersyjnych działaniach polityków. Dlaczego? – Jakieś 6 mln naszego społeczeństwa to osoby słabo wyedukowane, często poza rynkiem pracy. Uważają, że dobra władza to taka, która daje kolejne świadczenia i zwalnia z podejmowania działań. Ten elektorat zawsze będzie wierny tym, którzy oferują więcej. Mnie jednak interesują pozostałe 24 mln uprawnionych do głosowania. Dlaczego zadowolone z siebie korpoludki, intelektualiści, ludzie kultury, mieszkańcy miast dają władzy milczące przyzwolenie? – pyta Markowski.

>>> Treść całego artykułu można znaleźć w weekendowym wydaniu Magazynu DGP i na EDGP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj