W Chinach odnotowano największy spadek cen dóbr produkcyjnych od trzech lat

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 września 2019, 11:29
Chiny
Chiny/ShutterStock
Ceny towarów w chińskich fabrykach spadły w sierpniu najbardziej od trzech lat, natomiast ceny dóbr konsumpcyjnych wzrosły, napędzane zwyżkami cen żywności, związanymi z afrykańskim pomorem świń (ASF) – wynika z wtorkowych danych oficjalnych.

Ceny w fabrykach Chin kontynentalnych spadły o 0,8 proc. w porównaniu z sierpniem 2018 roku – poinformował państwowy urząd statystyczny. Analitycy ankietowani przez agencję Reutera przewidywali nieco większy spadek - o 0,9 proc.

W lipcu wskaźnik cen dóbr produkcyjnych (PPI) spadł o 0,3 proc. Według komentatorów spadki związane są ze słabnącym popytem w kraju i za granicą oraz niskimi cenami surowców. Niektórzy łączą je również z przybierającą na sile wojną handlową pomiędzy Chinami a USA.

Tymczasem wskaźnik cen dóbr konsumpcyjnych (CPI) w Chinach wzrósł w sierpniu o 2,8 proc., podobnie jak miesiąc wcześniej – wynika z danych urzędu. Wzrost był większy od prognoz ekspertów z ankiety Reutera, ale mniejszy od wytyczonego na 2019 rok przez chińskie władze celu, który wynosi 3 proc.

Największy udział we wzroście miały ceny żywności, których wskaźnik podniósł się w sierpniu o 10 proc. rok do roku. Wzrost ten był wyższy niż w lipcu, gdy wyniósł 9,1 proc., i najwyższy od stycznia 2012 roku.

Ceny wieprzowiny skoczyły w sierpniu w górę o 46,7 proc., przebijając lipcowy wzrost o 27 proc. Mięso drożeje w związku z epidemią ASF, która od roku sieje spustoszenie w chińskich hodowlach trzody chlewnej. Eksperci przewidują dalszy spadek podaży i wzrost cen wieprzowiny, który przełoży się również na zwyżki innych rodzajów żywności.

Tempo wzrostu gospodarczego Chin spadło w drugim kwartale do najniższego poziomu od prawie 30 lat. Chińska gospodarka wciąż utrzymuje się na przewidzianym przez władze kursie, choć według części ekspertów tempo wzrostu dalej słabnie. Pekin wytyczył na 2019 rok cel wzrostu w przedziale 6,0-6,5 proc. PKB.

Chiński bank centralny obniżył w piątek stopę rezerw obowiązkowych dla pożyczkodawców komercyjnych po raz siódmy od początku 2018 roku. Analitycy, na których powołuje się agencja Reutera, sądzą, że w przyszłym tygodniu bank podejmie kolejne kroki w celu zmniejszenia kosztów kredytów dla firm.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: Chinyświat
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj