Bahamy znów zagrożone, tym razem przez Humberto

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 września 2019, 05:24
Zdewastowanemu przez huragan Dorian archipelagowi wysp Bahama zagraża teraz Humberto, który przybiera na sile i przekształcił się z tropikalnego niżu w burzę tropikalną.

Według amerykańskiego Centrum ds. Huraganów w Miami niektóre rejony północno zachodnich Bahamów zostaną zaatakowane w ciągu weekendu przez silny wiatr dochodzący do 64 km/godz i towarzyszący mu deszcz.

Obecnie Humberto znajduje się w odległości ok. 209 km na południowy wschód od wyspy Wielkie Abaco (Great Abaco) i posuwa się w kierunku północno zachodnim w tempie ok. 10 km/godz.

Władze wydały ostrzeżenie przed burzą dla północno zachodnich Bahamów, z wyjątkiem wyspy Andros.

Bilans ofiar śmiertelnych uderzenia huraganu Dorian to 50 osób, ale według premiera Huberta Minnisa może okazać się, że zginęło więcej ludzi. Wciąż 1300 osób uważanych jest za zaginione.

Dorian, który spustoszył Bahamy na przełomie sierpnia i września, należał do najpotężniejszych huraganów w historii Karaibów. Towarzyszyły mu wiatry wiejące z prędkością blisko 300 km na godzinę. Żywioł spowodował olbrzymie powodzie. Uszkodzonych lub całkowicie zniszczonych zostało około 13 tys. domów. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj