Belgijski kandydat do KE jest oskarżany o korupcję i pranie pieniędzy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 września 2019, 11:05
Belgia mapa
Belgia mapa/ShutterStock
Wicepremier i szef MSZ Belgii, a obecnie kandydat na unijnego komisarza ds. sprawiedliwości Didier Reynders jest oskarżany o korupcję i pranie pieniędzy. Polityk zaprzecza zarzutom.

W weekend dwa belgijskie dzienniki "L'Echo" i "De Tijd" poinformowały o wstępnym dochodzeniu, jakie prowadzi w tej sprawie prokuratura. Opiera się ona na doniesieniach byłego agenta służb bezpieczeństwa, który w kwietniu przekazał organom ścigania informacje, jakoby brał udział w procederze korupcyjnym.

Według agenta nieprawidłowości dotyczyły m.in. budowy ambasady Belgii w Kinszasie, stolicy Demokratycznej Republiki Konga. Zarzuty dotyczą przyjmowania łapówek za korzystne rozstrzyganie przetargów i przyznawanie kontraktów odpowiednim firmom.

W proceder korupcyjny mieli być zaangażowani handlarze bronią i jeden z kandydatów na prezydenta DRK.

"L'Echo" i "De Tijd" opisują metody, które według byłego agenta i jego prawnik mieli wykorzystywać, by otrzymywać i prać pieniądze. Chodziło m.in. o sprzedaż za wysoką cenę dzieł sztuki i antyków, których prawdziwa wartość miała być znacznie niższa.

Szef MSZ dementuje zarzuty. "Nic nie wiem, żeby takie dochodzenie było prowadzone" - powiedział cytowany przez belgijską agencję prasową Belga. Jak podkreślił, polecił swoim prawnikom, żeby zajęli się sprawą i "bronili jego praw" oraz zaprzeczyli pojawiającym się w mediach zarzutom.

bierze udział w poniedziałek w posiedzeniu unijnej Rady ds. Ogólnych w Brukseli. Przed wejściem na spotkanie nie odnosił się do tej sprawy.

Na koniec wstępnego dochodzenia prokurator będzie musiał zdecydować, czy zarzuty kierowane wobec ministra są wystarczające i czy akta należy przekazać prokuratorowi generalnemu w Brukseli. Rzecznik wicepremiera John Hendrickx ocenił w gazecie "Le Soir", że sprawa jest prowokacją, by zaszkodzić Reyndersowi jako kandydatowi na komisarza ds. sprawiedliwości.

>>> Czytaj też: Von der Leyen: Wolność, równość i demokracja leżą u podstaw UE

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: światbelgia
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj