Fogiel ws. zniesienia limitu 30-krotności: Wygląda na to, że będziemy szukać innych rozwiązań

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 października 2019, 08:44
Księgowość
Księgowość/ShutterStock
Wygląda na to, że będziemy szukać innych rozwiązań, bo nasi koalicjanci rzeczywiście dość mocno stawiali tę sprawę; nie będziemy za 30-krotność umierać - powiedział w poniedziałek zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel, pytany o zniesienie limitu 30-krotności składek na ZUS.

W projekcie budżetu na 2020 r. założono zniesienie ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (30-krotność prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce).

W czwartek rzecznik rządu Piotr Müller powiedział, że w budżecie państwa w 2020 r. może być niewielki deficyt ze względu na potencjalne wycofanie się z tego pomysłu. "To prawdopodobny wariant" - ocenił.

O kwestię zniesienia limitu 30-krotności składek na ZUS pytany był w poniedziałek w Polsat News zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel. "Jeśli chodzi o 30-krotność, to tutaj jeszcze nie kończymy rozmowy. Wygląda na to faktycznie, że będziemy szukać innych rozwiązań, bo nasi koalicjanci rzeczywiście dość mocno stawiali tę sprawę. Nie będziemy za 30-krotność umierać" - powiedział Fogiel.

Dopytywany, czy w tej sprawie zapadła już decyzja, Fogiel odparł: "Czekamy jeszcze na takie ostateczne postawienie kropki nad i, ale jeśli miałbym np. obstawiać jakieś pieniądze, to raczej obstawiłbym to, że pozostanie, niż że zniknie".

Wicepremier i szef Porozumienia Jarosław Gowin oświadczył dwa tygodnie temu tygodniu, że Porozumienie nie zagłosuje za likwidacją 30-krotności. W jego ocenie przyjęcie projektu byłoby uderzeniem w najwyżej wykwalifikowanych specjalistów.

W ubiegłym tygodniu Gowin podkreślił, że w jego ocenie budżet na 2020 r. trzeba będzie znowelizować. "Bo jeżeli zrezygnujemy z likwidacji 30-krotności - a to jest postulat Porozumienia - to faktycznie w budżecie braknie pięciu miliardów złotych" - dodał.

Zgodnie z dotychczasowym projektem budżetu na 2020 r. dochody i wydatki wyniosą po 429,5 mld zł, co oznacza, że w przyszłym roku w kasie państwa nie będzie deficytu.

>>> Czytaj też: Gowin: Bez klasy średniej nie da się na dłuższą metę rządzić państwem [WYWIAD]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj