Podczas codziennego briefingu telefonicznego dla mediów Pieskow potwierdził, że Berg skierował wniosek o ułaskawienie do prezydenta Rosji. Potwierdził również, że prośba wpłynęła, ale nie podał terminów jej rozpatrzenia i podjęcia decyzji.

Rzecznik Kremla przypomniał, że procedura dotycząca ułaskawienia opisana jest w dekrecie prezydenta Rosji z 2001 roku i że wnioski są rozpatrywane zgodnie z zapisami tego dokumentu.

O możliwości ułaskawienia Berga mówiono już w kwietniu br., gdy sam Norweg po swoim procesie i wyroku zapowiedział, że będzie się o nie ubiegał. W ostatnim czasie media rosyjskie sugerowały, że Moskwa może uwolnić Berga w drodze trójstronnej wymiany między Norwegią, Łotwą i Rosją. Jednak MSZ w Moskwie zaprzeczyło tym doniesieniom.

Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow podczas niedawnej wizyty w Norwegii wyraził nadzieję, że decyzja w sprawie ułaskawienia Berga "nie zajmie dużo czasu". Pod koniec października rosyjska komisja ds. ułaskawień rekomendowała szefowi państwa przychylenie się do prośby Norwega.

Berg, 63-letni emerytowany funkcjonariusz norweskiej straży granicznej, został zatrzymany pod koniec 2017 roku, gdy otrzymywał dokumenty dotyczące rosyjskiej marynarki wojennej. Według prokuratury zbierał informacje o rosyjskich atomowych okrętach podwodnych. Został oskarżony o współpracę z wywiadem norweskim i skazany na 14 lat więzienia. Berg potwierdził, że jeździł do Rosji na prośbę pracowników służb norweskich, pełniąc rolę kuriera, ale nie miał rozeznania, czym dokładnie się zajmował i jakie grożą mu konsekwencje.

Z Moskwy Anna Wróbel (PAP)