Z danych przestawionych podczas konferencji prasowej wynika, że w Polsce tzw. pięcioletnie wyleczenia uzyskuje się u 48 proc. pacjentów z chorobą nowotworową (u 56 proc. kobiet i 41 proc. mężczyzn). Średnio jest ona zatem o co najmniej 10-15 punktów procentowych mniejsza w porównaniu do najbogatszych krajów. W Europie Zachodniej co najmniej pięć lat żyje z chorobą nowotworową 60-70 proc. chorych, a w USA - 70-80 proc.

„Te różnice w wyleczalności w znacznym stopniu związane są nakładami finansowymi przeznaczanymi na onkologię” - podkreślił dr n. med. Janusz Meder. Zwykle im są one wyższe, tym większa jest skuteczność leczenia w onkologii – dodał. Jako przykład podał takie kraje jak Francja, Belgia, Niemcy, Szwajcaria i Holandia, gdzie na leczenie nowotworów przeznacza się co najmniej 4 tys. dol. w przeliczeniu na osobę w ciągu roku (w Luksemburgu ponad 6,5 tys.), a skuteczność leczenia przekracza tam 60 proc. Odwrotnie jest w takich krajach jak Polska i Węgry, gdzie nakłady na onkologię są poniżej 2 tys. dol., a skuteczność leczenia nowotworów nie przekracza 40-50 proc.

„Skuteczność leczenia w naszym kraju stale się jednak poprawia” – powiedział prezes Polskiej Unii Onkologii. Przed 15-20 laty średnie przeżycia pięcioletnie pacjentów onkologicznych nie przekraczały u nas 30 proc. Stopniowo, ale wzrasta dostępność do nowych terapii zwiększających wyleczalność chorych. „Wciąż jednak gonimy świat. Pacjenci w naszym kraju mają dostęp do połowy tych terapii, jakie stosowane są w Europie Zachodniej i USA” – podkreślił specjalista.

Reklama

Zdaniem dr. Medera, do wzrostu leczenia może się przyczynić Narodowa Strategia Onkologiczna na lata 2020-2030. Zgodnie z jej założeniami w 2020 r. przewiduje się, że na onkologię dodatkowo (poza tym co wydaje się w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia) przeznaczy się 250 mln zł, czyli tyle ile dotąd wydawano co roku w ramach Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych. Jednak w latach 2024-2030 nakłady te mają wzrosnąć dwukrotnie do ponad 500 mln zł rocznie.

„W ramach dotychczas realizowanego Narodowego Programu poprawiono wyposażenie ośrodków onkologicznych w nowoczesną aparaturę do diagnostyki i terapii, w tym szczególnie radioterapii” – powiedział specjalista. Dzięki temu – dodał - wyleczalność schorzeń nowotworowych poprawiła się u nas średnio o około 10 punktów procentowych, a w przypadku nowotworów hematologicznych – nawet o 15 punktów procentowych

Według specjalisty, do poprawy skuteczności leczenia nowotworów powinno przyczynić się wprowadzenie tzw. krajowej sieci onkologicznej. Zgodnie z jej założeniami, pacjenci mają być leczeni głównie w ośrodkach referencyjnych, jakimi są centra onkologiczne. Na razie prowadzony jest pilotaż tej sieci w województwach: dolnośląskim, świętokrzyskim, podlaskim i pomorskim.

„W Centrum Onkologii w Warszawie oraz regionalnych centrach onkologicznych, np. w Gliwicach, do których trafia połowa chorych z nowotworami, uzyskuje się lepsze wyniki leczenia porównywalne do tych, jakie są w Europie Zachodniej” - przekonywał dr Meder. Przedstawił dane, z których wynika, że w centrach onkologii w przypadku kobiet skuteczność leczenia nowotworów sięga 65-83 proc. w zależności od rodzaju raka, w przypadku mężczyzn – 50-72 proc. W innych szpitalach w Polsce pięcioletnie wyleczenia uzyskuje się jedynie u 45 proc. kobiet i u 30 proc. mężczyzn.

Dla zwiększenia skuteczności leczenia poza większym dostępem do nowoczesnych terapii i reorganizacją opieki onkologicznej konieczne jest zwiększenie profilaktyki. Konsultant krajowy w dziedzinie onkologii klinicznej prof. Maciej Krzakowski podkreślił, że mimo poprawy w ostatnich latach wciąż jest ona u nas na niewystarczającym poziomie. Służy temu zarówno upowszechnienie badań przesiewowych pozwalających wcześnie wyryć raka piersi, szyjki macicy oraz jelita grubego i raka płuca, jak też zmiana postaw prozdrowotnych Polaków.

Dr Meder przedstawił podczas konferencji prasowej wyliczenia Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wykazujące, że zainwestowanie w prewencję i promocję zdrowia 11,4 bln dol. pozwala zaoszczędzić 100 bln dol., które dodatkowo można przeznaczyć na zwiększenie skuteczności terapii. Szczególnie ważne jest wczesne wykrywanie nowotworów, gdyż leczenie jest wtedy najbardziej skuteczne i jednocześnie najtańsze – dodał.

Wzrost wyleczeń sprawia, że coraz więcej osób przez wiele lat żyje z chorobą nowotworową. W Polsce takich pacjentów jest już ponad 1 mln. W Polsce co roku choroby nowotworowe wykrywane są u 165 tys. osób, a umiera – 100 tys. chorych. Zdaniem dr. Medera, dzięki poprawie skuteczności leczenia można byłoby dodatkowo co roku uratować w naszym kraju 30 tys. pacjentów onkologicznych, czyli tyle ile jedno miasto.

>>> Czytaj też: Skąd wziąć 5 mld zł na zasypanie dziury i zerowy deficyt budżetowy?