O przewodzeniu kotom za pomocą e-maila [RECENZJA KSIĄŻKI]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 stycznia 2020, 18:44
Praca w biurowcu, Fot. pcruciatti / Shutterstock.com
Praca w biurowcu, Fot. pcruciatti / Shutterstock.com /ShutterStock
Podobno kiedyś grupa inżynierów z NASA została zapytana, co jest trudniejsze: budowa rakiety, która przetrwa w kosmosie, czy zarządzanie zespołem ludzkim. Odpowiedzieli bez wahania, że trudniejsze jest zarządzanie ludźmi.
4413744-u745c2-kevin-przywodctwo-mat-20prasowe-p.jpg

A kiedy jeszcze dowiedzieli się, że chodzi o zespoły rozproszone w różnych miejscach – uciekli w popłochu do swoich rakiet, które zdawały się im dziecinną igraszką.

Lekko przerobiłem anegdotę (pojawia się również w tej książce), by pokazać rodzaj stopniowania rzeczy trudnych – z przywództwem sprawowanym na odległość jako wyższą szkołą jazdy (przynajmniej jeśli zestawić ją z przywództwem zwykłym). Tymczasem konieczność zarządzania zespołami, których fizycznie nie sposób zebrać w jednym miejscu, staje się codziennym wyzwaniem wielu menedżerów.

Książka Kevina Eikenberry’ego i Wayne’a Turmela daje przynajmniej jakąś nadzieję na ogarnięcie tematu. Przedstawia czytelnikowi 19 czytelnych zasad, zgodnie z którymi można się do tego zabrać. Najważniejsza z nich głosi, że na pierwszym miejscu jest przywództwo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj