Japoński producent broni i elektroniki mógł paść ofiarą zmasowanego ataku hakerskiego - poinformowała w poniedziałek agencja Kyodo. Cyberprzestępcy mogli przejąć dane dotyczące m.in. agend rządowych i partnerów biznesowych.

Według agencji, Mitsubishi - który jest czołowym japońskim graczem na rynku obronności, infrastruktury i sprzętu elektronicznego - zapewnił, że w wyniku ataku nie ucierpiały "bardzo wrażliwe informacje dotyczące sektora obronnego, energetycznego i kolejowego".

Jak poinformował koncern, o atak podejrzewa się chińską grupę cyberprzestępczą, która uzyskała nieautoryzowany dostęp do jego komputerów osobistych i serwerów.

W czerwcu ubiegłego roku, jak zaznaczyła agencja, Mitsubishi wykrył nieprawidłowe działanie sprzętu znajdującego się w japońskiej siedzibie firmy. W wyniku wewnętrznego śledztwa stwierdzono, że miał miejsce "nieautoryzowany dostęp do sekcji zarządzania" m.in. w centrali firmy.

Jak zaznaczyła agencja, Mitsubishi Electric w roku budżetowym 2018 zdobył trzeci co do wielkości kontrakt na "kluczowy sprzęt obronny dla Ministerstwa Obrony".

>>> Czytaj też: Chiny żądają od Kanady uwolnienia wiceprezes Huawei Meng Wanzhou