Koniec 18-letniego konfliktu? USA zobowiązują się do wycofania swoich wojsk z Afganistanu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 lutego 2020, 13:49
Amerykańscy żołnierze w Afganistanie
Amerykańscy żołnierze w Afganistanie/ShutterStock
Wojska NATO, w tym armia USA, wycofają się z Afganistanu w ciągu 14 miesięcy - poinformowano w sobotę w Kabulu we wspólnym komunikacie delegacji USA i afgańskiego rządu. Warunkiem jest dotrzymanie przez talibów ich zobowiązań, zawartych w porozumieniu pokojowym, które w sobotę ma być podpisane w Ad-Dausze.

"Koalicja wycofa swoje siły z w ciągu 14 miesięcy po ogłoszeniu wspólnej deklaracji i ... pod warunkiem wypełnienia przez talibów zobowiązań, wynikających z tej umowy" - napisano w oświadczeniu.

Początkowo USA miałaby zredukować w ciągu 135 dni swój kontyngent w Afganistanie do 8600 żołnierzy.

W Kabulu w sobotę przebywa amerykański minister obrony Mark Esper, natomiast w Katarze jest sekretarz stanu Mike Pompeo, który po południu ma podpisać porozumienie pokojowe z talibami. Ma to być pierwszy krok do całkowitego wycofania wojsk amerykańskich z Afganistanu.

Stany Zjednoczone zakończyły działania bojowe w Afganistanie w 2014 roku. Od tego czasu w kraju tym pozostaje w sumie 20 tys. żołnierzy z państw NATO, w tym około 12-tysięczny kontyngent amerykański. W październiku dowódca sił USA w Afganistanie generał Austin S. Miller informował, że USA wycofały z Afganistanu w ciągu roku 2 tys. żołnierzy.

USA: Trump o porozumieniu z talibami: kończy się nasza najdłuższa wojna

"Nie szczędzimy wysiłków, by wreszcie zakończyć najdłuższą wojnę Ameryki i sprowadzić naszych żołnierzy do domu" - napisał prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump w oświadczeniu wydanym w sobotę po podpisaniu porozumienia pokojowego przez USA i talibów.

W sobotę w stolicy Kataru zostało podpisane porozumienie pokojowe między władzami Stanów Zjednoczonych a talibami określające warunki wycofania z Afganistanu wojsk amerykańskich i zniesienia sankcji nałożonych przez Waszyngton na przedstawicieli dowóddztwa talibów. Ze strony amerykańskiej dokument podpisał minister obrony Mark Esper, a ze strony talibów - mułła Baradar, jeden z kluczowych dowódców tego ugrupowania.

>>> Czytaj też: Pyrrusowe zwycięstwo Trumpa. Towary kupowane z Chin nie będą produkowane w USA

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj