Koronawirus a booking.com. Czy można liczyć na zwrot pieniędzy za niewykorzystaną rezerwację?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 marca 2020, 14:37
e zakupy online
Czy można liczyć na zwrot pieniędzy za niewykorzystaną rezerwację?/ShutterStock
Polityka największego pośrednika turystycznego sprzyja pasażerom. Jeśli ktoś nie może wylecieć na urlop lub musiałby w państwie przyjmującym przejść procedurę przymusowej kwarantanny, może odzyskać wszelkie zainwestowane pieniądze. I to nawet wtedy, gdy przy zakupie zdecydował się na wybranie oferty bezzwrotnej.

ogłosił zasady postępowania w związku z okolicznościami nadzwyczajnymi i działaniem siły wyższej.  "Oczekujemy, że partnerzy zwrócą wszelkie pobrane przedpłaty lub zniosą w sytuacji, gdy goście zechcą odwołać rezerwacje w związku z zaistnieniem okoliczności nadzwyczajnych. Booking.com nie będzie pobierać prowizji od tych rezerwacji" - wskazał pośrednik w wiadomości adresowanej do swych partnerów, czyli właścicieli hoteli i apartamentów.

obecnie w zasadzie w każdym przypadku będą mogli skorzystać z nowej polityki operatora. Jak bowiem wskazuje Booking.com, "okoliczności nadzwyczajne mają zastosowanie we wszystkich przypadkach, kiedy gość może nie być w stanie podróżować/zrealizować pobytu". Zgodnie z obecnie obowiązującymi w Polsce przepisami zawieszony jest ruch lotniczy, zatem dokonywane z Polski spełniają ten wymóg. Pośrednik uznał także, że bezpłatnego odwołania rezerwacji można dokonać w przypadku podróży krajowych, o ile data zameldowania przypada pomiędzy 15 a 24 marca.

Turysta, chcący bezpłatnie odwołać rezerwację, może albo odezwać się do obiektu, w którym ma wykupione noclegi, albo skorzystać w wewnętrznym systemie pośrednika z opcji bezpłatnego odwołania rezerwacji.

Co istotne, niektóre obiekty nie chcą dostosować się do polityki operatora, z którym współpracują, i np. pobierają pieniądze z karty kredytowej podróżnego. O każdym takim przypadku należy poinformować Booking.com. Warto również skorzystać z , którą oferują banki, umożliwiającej odzyskanie środków.

>>> Czytaj też: Europa stała się epicentrum pandemii. Krytyczny stan: 10 tys. nowych infekcji w jeden dzień

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj