PZL-Świdnik: porozumienie ws. trybu pracy w czasie pandemii

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
30 kwietnia 2020, 17:30
Zawieszenie rekrutacji, rozwiązanie części umów krótkoterminowych, przejście na emeryturę uprawnionych pracowników, skierowanie na zaległe urlopy, zmniejszenie wymiaru pracy i zarobków – to rozwiązania organizacyjne wprowadzone w PZL-Świdnik na czas pandemii.

Jak zaznaczyła w piątek firma należąca do włoskiej grupy Leonardo, rozwiązania zostały wypracowane w porozumieniu między zarządem PZL-Świdnik a związkami zawodowymi.

Działania uzgodnione między zarządem PZL-Świdnik a związkami dotyczą tymczasowego zawieszenia prac na cztery dni - od 27 do 30 kwietnia, tymczasowego zawieszenia nowych rekrutacji, rozwiązania części umów z pracownikami zatrudnionymi krótkoterminowo oraz przejścia na emeryturę personelu, który już nabył prawa do emerytury. "Ponadto uzgodniono tymczasowe zawieszenie pracy w nadgodzinach, skierowanie pracowników na zaległe urlopy oraz zmniejszenie o 20 procent liczby godzin pracy, a tym samym również zarobków na okres od maja do lipca" – poinformował producent śmigłowców.

"Zarząd PZL-Świdnik i związki zawodowe doszły do porozumienia w kwestii organizacji pracy oraz tymczasowego, nadzwyczajnego modelu funkcjonowania zakładu produkcyjnego w ramach reakcji na trwającą pandemię SARS-CoV-2 oraz jej wpływu na działalność PZL-Świdnik" – zaznaczyła firma.

Uzgodnione działania dotyczące organizacji zatrudnienia "mają pozwolić stawić czoła obecnej sytuacji i niepewności, a przy tym pomóc utrzymać odpowiednią zdolność operacyjną umożliwiającą sprostanie istniejącym wymogom przemysłowym i klientów oraz przyczyniać się do bezpieczeństwa Polski, a jednocześnie utrzymać najwyższy możliwy poziom zatrudnienia w nieprzewidywalnych warunkach pandemii".

Firma zaznaczyła "jest jeszcze za wcześnie na ocenę całkowitego ostatecznego wpływu koronawirusa na biznes, ale rozważane są dodatkowe działania dla zapewnienia ciągłości prowadzenia działalności, które zostaną podjęte zależnie od tego, jak sytuacja kryzysowa spowodowana pandemią będzie się dalej rozwijała".

"PZL-Świdnik osiągnął znaczny wzrost w ciągu ostatnich dziesięciu lat przy pełnym wsparciu ze strony Grupy Leonardo. Jednakże aby móc stawić czoła obecnej bezprecedensowej i trudnej sytuacji, niezbędne jest podjęcie pewnych kroków dla zachowania ciągłości zdolności produkcyjnych, które umożliwią powrót do normalnego poziomu produkcji w przyszłości" – oświadczyła firma.

Zapewniła, że "wdrożenie środków bezpieczeństwa przyjętych i realizowanych od lutego cały czas gwarantuje jak najbezpieczniejsze środowisko pracy w zakładach PZL-Świdnik, zgodnie z regulacjami ustanowionymi przez spółkę, a także lokalne oraz krajowe władze". Zwróciła uwagę, że "grupa Leonardo wprowadziła dla wszystkich pracowników PZL-Świdnik specjalny pakiet ubezpieczenia zdrowotnego w ramach walki z pandemią SARS-CoV-2".

PZL-Świdnik jest producentem używanych przez polskie wojsko śmigłowców W-3 Sokół i ich morskiej wersji Anakonda. W ubiegłym tygodniu z zakładów do 43. bazy Lotnictwa Morskiego powrócił ostatni z ośmiu śmigłowców Anakonda poddanych modernizacji do wersji W-3WARM. Wielonarodowa grupa Leonardo, działająca w branżach lotniczej i zbrojeniowej, jest m.in. producentem śmigłowców AW101 zakontraktowanych przed rokiem przez MON. Cztery ciężkie maszyny w specjalnym wariancie morskim mają zostać dostarczone do końca 2022 r.(PAP)

autor: Jakub Borowski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj