Kanada: Pielęgniarki i sanitariusze w Quebecu żadają urlopu przed drugą falą koronawirusa

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 maja 2020, 22:04
Pielęgniarki i sanitariusze z Quebecu domagają się urlopu latem przed ewentualną drugą falą zakażeń koronawirusem na jesieni. Quebec to najsilniej dotknięta epidemią kanadyjska prowincja zmagająca się z brakiem kadr w służbie zdrowia.

Zmęczony personel skandował przed szpitalem Santa Cabrini w Montrealu: "Dajcie nam wakacje" i wymachiwał tablicami z napisem "Anioły są śmiertelnie zmęczone". Podobne protesty odbywały się w całej prowincji.

Premier prowincji Francois Legault powiedział, że w Quebecu brakuje 10 tysięcy pracowników w służbie zdrowia oraz że prowincja próbuje zatrudnić taką liczbę sanitariuszy w ramach trzymiesięcznego płatnego planu szkolenia.

Władze prowincji, w której zanotowano około 60 procent zgonów z ponad 6900 w całej Kanadzie, poprosiły premiera Justina Trudeau o przedłużenie do września wsparcia wojska dla wzmocnienia personelu w dotkniętych koronawirusem domach opieki, gdzie zanotowano najwięcej zgonów z powodu Covid-19.

Celine Magnaux, 33-letnia pielęgniarka pracująca na oddziale intensywnej terapii, powiedziała podczas protestu, że pomagała w szkoleniu mniej doświadczonych pielęgniarek z powodu braku personelu.

"Musieli sprowadzić niedoświadczone pielęgniarki, które nigdy wcześniej nie pracowały na oddziale intensywnej terapii, aby nam pomogły, ponieważ sami nie poradzilibyśmy sobie z tymi wszystkimi pacjentami” - powiedziała.

"Od 15 tygodni pracujemy jak szaleni z przypadkami Covid-19" - dodała.

Minister zdrowia Quebecu Danielle McCann, powiedziała, że władze zamierzają zapewnić pracownikom służby zdrowia dwa tygodnie wakacji latem. "To bardzo ważne, żeby ci ludzie byli dobrze wypoczęci, aby mogli powrócić jesienią, aby nam pomóc" - dodała.

Jednak przedstawiciele związków zawodowych służby zdrowia twierdzą, że nie wszystkie pielęgniarki i nie wszyscy sanitariusze w Montrealu otrzymali jasne odpowiedzi na swoje prośby o urlopy.

W około 13 procentach z 2600 domów opieki w prowincji zanotowano co najmniej jeden przypadek koronawirusa.

Premier Trudeau powiedział dziennikarzom w czwartek, że jego rząd będzie kontynuował rozmowy z Quebekiem na temat wsparcia tamtejszych domów opieki, ale podkreślił, że rozmieszczenie żołnierzy w tych placówkach „nie jest rozwiązaniem długoterminowym”.

W Kanadzie zanotowano ostatniej doby 344 nowe zakażenia koronawirusem i 41 zgonów na Covid-19; łączny bilans to 88 856 infekcji i 6918 ofiar śmiertelnych. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj