W 2008 roku do Play przeniesiono prawie 50 tys. numerów z innych sieci komórkowych, co dało nam 26-proc. udział w rynku - mówi Bartosz Dobrzyński, dyrektor marketingu P4, operatora sieci Play.

Według niego w marcu, w miesiącu, w którym na rynku usług przedpłaconych zaczęła się wojna cenowa wywołana przez taryfę Play Fresh, udział sieci w rynku klientów zmieniających operatora zachowujących numer telefonu (MNP) wzrósł do 40 proc.

Z informacji przekazanych wczoraj przez P4 wynika, że z miesiąca na miesiąc rośnie rynek MNP. Z szacunków GP wynika, że Play może w tym roku zdobyć tą drogą ponad 100 tys. klientów. W grudniu dzięki MNP P4 zdobyło 7172 klientów, a w ostatnich miesiącach - jak ujawnił Chris Bannister, prezes P4 - pozyskiwał 8-10 tys. klientów miesięcznie. Byli to głównie abonenci, choć - jak mówi Marcin Gruszka, rzecznik P4 - dzięki wprowadzeniu Play Fresh liczba przeniesionych numerów prepaid wzrosła o 300 proc.

Dane podane przez Play są optymistyczne w zderzeniu z informacjami przekazanymi w końcu marca 2009 r. w raporcie Komisji Europejskiej. Według raportu od chwili rozpoczęcia przenoszenia numerów w Polsce (I kwartał 2006 r.) do 1 października 2008 r. przeniesiono 228 tys. 55 numerów, w tym 60 tys. w 2008 r. Ostatni kwartał 2008 roku przyniósł rekordowy wzrost na rynku MNP.

- IV kwartał był rzeczywiście bardzo dobry - komentuje Justyna Kulka, która w P4 odpowiada za rynek biznesowy i MNP.

Z badań P4 wynika, że głównym powodem MNP jest chęć obniżenia kosztów. Tak odpowiada 92 proc. badanych. Główną barierą - 67 proc. wskazań - jest czasochłonność procesu. 38 proc. badanych jako barierę wskazało postawę dotychczasowego operatora.

- To problem dla trzech największych operatorów, bo taka część ich klientów im nie ufa - komentuje Bartosz Dobrzyński.

Jedynie 30 proc. za barierę uznało koszt usługi, który w zależności od sieci wynosi 50 lub 60 zł. Bariera kosztowa ma zniknąć z chwilą wejścia w życie nowelizacji ustawy - Prawo telekomunikacyjne. Zgodnie z ustawą, która po poprawkach Senatu trafiła do Sejmu i może być głosowana na przyszłotygodniowym posiedzeniu, opłata zostaje zniesiona.

Ta poprawka cieszy P4, bo likwiduje barierę dla klientów usług przedpłaconych.

- Jeszcze przed wejściem w życie nowelizacji zniesiemy opłaty - mówi Bartosz Dobrzyński.