Włoska fabryka Indesit zostanie uratowana

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 kwietnia 2009, 21:50
Włoski koncern Indesit postanowił nie zamykać całkowicie zakładu w None pod Turynem, z którego całą produkcję zmywarek zamierzano przenieść do Radomska.

Dyrektor generalny Marco Milani oświadczył w środę, że decyzja o zachowaniu części produkcji w fabryce w Piemoncie to "poświęcenie" i gest "dobrej woli" ze strony firmy. Plany zamknięcia filii zatrudniającej około 600 osób i przeniesienia całej produkcji do Polski wywołały w ostatnich miesiącach falę protestów, demonstracji i strajków. Kierownictwo argumentowało, że jest to konieczne z powodu kryzysu, ale przede wszystkim dlatego, że zakład w Radomsku jest bardziej konkurencyjny. Jednak w obliczu akcji protestacyjnych odstąpiono od tych zamiarów po serii negocjacji ze związkowcami.

Rokowania te są kontynuowane, toteż nie zapadły jeszcze konkretne ustalenia dotyczące przyszłości zakładu w None. Do walki o jego uratowanie włączyli się niedawno także politycy włoskiej lewicy. Komunistyczny eurodeputowany Vittorio Agnoletto zasugerował wręcz, że decyzję o przeniesieniu produkcji do Radomska podjęto nie tylko ze względu na to, że koszty pracy w Polsce są znacznie niższe, ale głównie dlatego, że - jak stwierdził - "prawa pracownicze są mniejsze".


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj