Magnes 2000 pkt. przyciąga

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 czerwca 2009, 08:38
W pewnym momencie wtorkowej sesji już tylko 16 pkt. brakowało, by indeks WIG20 przebił psychologiczną granicę 2000 pkt. Mimo ponad 6,3-procentowego wzrostu w poniedziałek, inwestorzy nadal parli do kupowania akcji.

 Oczywiście już nie z taką determinacją, jak poprzedniego dnia, ale przewaga popytu wciąż nie podlegała dyskusji. Najpewniej do odjeżdżającego pociągu chcieli wsiąść ci, którzy zaspali w poniedziałek. Stąd wyższe, niż poprzedniego dnia obroty - we wtorek wyniosły grubo ponad 1,5 mld zł. 

Polskiemu rynkowi ewidentnie pomogły wczoraj kolejne niezłe dane z rynku nieruchomości w USA. Wzrost liczby zawieranych transakcji na rynku wtórnym domów daje nadzieję na to, że ta gałąź amerykańskiej gospodarki powoli odnajduje punkt równowagi. To dało optymistom asumpt do nowych rozważań o końcu recesji. w konsekwencji wywołało wzrost kursów akcji. W USA był on jednak bardziej umiarkowany, niż w Warszawie - indeks S&P 500 zyskał na wartości ledwie 0,2 proc. 

Zanosi się więc na to, że dziś będziemy mieli odpoczynek od wzrostów - sesja może być płaska lub lekko-spadkowa. W ciągu dwóch dni WIG20 zyskał na wartości 9 proc., zaś niektóre spółki - po kilkanaście procent. W takim tempie nie da się iść w górę bez przerwy. Choć nastroje są na tyle optymistyczne, że jeśli nie nadejdą jakieś bardzo złe dane z otoczenia giełd, to pokonanie przez WIG20 poziomu 2000 pkt. wydaje się być tylko kwestią czasu.



Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Superfund TFI
Tematy: giełdaakcje
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj