Zaskakujący wzrost PKB w Australii

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 czerwca 2009, 09:03
PKB w pierwszym kwartale wzrósł w Australii o 0,4 proc. w ujęciu kwartalnym oraz również o 0,4 proc. licząc rok do roku. To spore zaskoczenie dla rynku, oczekującego, iż po spadku PKB o 0,6 proc. w ostatnim kwartale minionego roku, w pierwszym kwartale obniży się on o 0,2 proc.

Wzrost wynikał głównie z poprawy popytu ze strony konsumentów. Nie bez znaczenia z pewnością były obniżki stóp łącznie o 4,25 pp., jak i stymulacyjny pakiet fiskalny, polegający na jednorazowych bonusach dla osób nisko i średnio zarabiających. Dane wpisują się w serię pozytywnych zaskoczeń i zdają się potwierdzać, iż tąpnięcie w globalnej gospodarce mogło być płytsze i krótsze niż sądzono pod koniec pierwszego kwartału. 

Rynek patrzy na dane

Dziś najważniejsze dane dla rynku to raport ADP oraz wskaźniki aktywności w sektorach usług. Obrazujący zmianę zatrudnienia w sektorze prywatnym w ostatnich dwóch miesiącach istotnie odbiegał od oczekiwań, wpływając przez to na konsensus dotyczący publikowanych w piątek rządowych danych z rynku pracy. 

Raport może powodować zatem większe ruchy na rynku w sposób bezpośredni, jak i tłumaczyć reakcję na piątkowe dane. Rynek oczekuje, że po nieoczekiwanie mniejszym spadku zatrudnienia w kwietniu (o 491 tys.), w maju raport pokaże spadek o 525 tys. Te dane o godzinie 14.15. Dane o aktywności w sektorach usług publikowane są tuż przed godziną 10.00 w strefie euro, o godzinie 10.30 w Wielkiej Brytanii, oraz o godzinie 16.00 w USA. Rynek oczekuje, że dane pokażą kolejną poprawę w zakresie aktywności w usługach. Oczekiwana wartość indeksu dla strefy euro to 44,7 pkt., dla Wielkiej Brytanii 49,5 pkt., zaś dla USA 45 pkt. 

To jednak nie wszystko. O godzinie 11.00 mamy rewizję danych o PKB za pierwszy kwartał w strefie euro, o godzinie 13.30 raport Challengera w USA (liczba zapowiedzianych zwolnień w firmach), zaś o godzinie 16.00 zamówienia w przemyśle USA. Te dane z reguły nie powodują jednak większych ruchów na rynku. Taki spowodować może wystąpienie szefa Fed, który będzie mówił o sytuacji gospodarczej, uwarunkowaniach na rynku finansowym i sytuacji budżetowej przed komitetem ds. budżetu w Kongresie. Wystąpienie zaczyna się o godzinie 16.00.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: X-Trade Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj