Turcja chce więcej niż partnerstwo z UE

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 czerwca 2009, 17:06
Turecki minister ds. europejskich Egemen Bagis w wywiadzie opublikowanym w piątek przez dziennik "Le Monde" odrzucił formułę uprzywilejowanego partnerstwa między Unią Europejską i Turcją.

"Turcja będzie pełnym członkiem UE albo nie będzie nim wcale" - oświadczył Bagis, który odrzucił francusko-niemiecką propozycję ustanowienia uprzywilejowanego partnerstwa między Turcją a Unią Europejską, ponieważ "nie istnieje żadna baza prawna" dla takiego rozwiązania".

W tydzień po wyborach do Parlamentu Europejskiego (PE), wobec zdecydowanej opozycji Francji przeciwko wejściu Turcji do UE, minister przypomniał, że jego kraj już należy do unii celnej i do instytucji europejskich.

Ponadto - dodał Bagis - ponad pięć milionów Turków już żyje w UE.

"Europa potrzebuje Turcji co najmniej tak samo, jak Turcja Europy" - powiedział minister. Podkreślił, że wejście jego kraju do UE pomoże w rozwiązaniu problemów związanych z bezpieczeństwem energetycznym, obronnością, handlem ludźmi, integracją imigrantów, kryzysem gospodarczym, terroryzmem oraz "islamofobią".


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj