Banki straciły na wojnie depozytowej

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 lipca 2009, 04:26
Wynik finansowy netto wybranych banków giełdowych
Wynik finansowy netto wybranych banków giełdowych/DGP
Ponad 60 proc. mniej niż przed rokiem zarobiły w II kwartale 2009 r. największe banki notowane na GPW – szacują analitycy. Widać, że na wyniki banków wpłynęły nie tylko rezerwy na złe kredyty, ale - zwracają uwagę analitycy - także wojna depozytowa.

Z prognoz zebranych przez GP w dziewięciu domach i biurach maklerskich (DM PKO BP, CAIB UniCredit, DI BRE Banku, Millennium DM, Ipopema Securities, KBC Securities, Citibank, DM BZ WBK, IDMSA) wynika, że dziewięć największych banków zarobiło łącznie w II kwartale 1,32 mld zł. To o 62,7 proc. mniej niż rok temu.

Na wyniki banków wpłynęły wysokie rezerwy związane z poziomem złych kredytów.

– Na wielkość odpisów mogą też wpływać dodatkowe rezerwy związane z transakcjami opcyjnymi, ale większość banków wskazywała, że ich wpływ powinien być malejący. Częściowo ich miejsce zajmą rezerwy na należności od klientów korporacyjnych i detalicznych, zwłaszcza w segmencie consumer finance – uważa Hanna Kędziora, analityk DM PKO BP.

Jak wielki może być ten wpływ, przekonuje przykład BRE Banku, który poinformował , że na zagrożone kredyty gotówkowe dla ludności udzielane przez mBank musiał utworzyć do 100 mln zł rezerw. Podobne problemy z portfelem pożyczek udzielanych przez spółkę zależną Żagiel może mieć Kredyt Bank.

Drugim czynnikiem wpływającym na pogorszenie wyników jest niższy wynik z tytułu odsetek w związku z obniżkami stóp NBP i wojną depozytową.

– Wysokie koszty pozyskiwania depozytów będzie prawdopodobnie widać przede wszystkim po wynikach PKO BP, Millennium, Kredyt Banku i Getinu – zauważa Tomasz Bursa, analityk firmy Ipopema Securities.

Jako pozytyw analitycy wymieniają rosnące wpływy banków z tytułu prowizji i opłat.

II kwartał na minusie zakończy na pewno BRE Bank (poinformował, że z powodu odpisów na opcje i zagrożone kredyty jego strata w II kwartale wyniesie około 90 mln zł), a zdaniem analityków stratę odnotuje też bank Millennium. Czy tak się stanie, przekonamy się dziś: Millennium jako pierwszy opublikuje raport finansowy za II kwartał. Wśród banków, które mogą rozczarować wynikami, analitycy wymieniają też Kredyt Bank. Na drugim biegunie analitycy umieszczają BZ WBK i ING Bank.

– BZ WBK będzie jednym z banków, któremu uda się poprawić wyniki w relacji do I kwartału. Wsparciem dla zysku netto będzie dywidenda od spółek grupy Aviva (68 mln zł). Bank wykaże też lepszy wynik prowizyjny – ocenia Marta Jeżewska, analityk DI BRE.

ING Bank, posiadający nadwyżkę depozytów nad kredytami, obniżył oprocentowanie dla klientów detalicznych. Spowoduje to odpływ środków, ale ING może sobie pozwolić na taką strategię.

Rozbieżności wśród analityków dotyczą zysków największych banków – PKO BP i Pekao. Prognozy różnią się nawet o 150 mln zł. Wszyscy oczekują, że giganty zarobią po 250–300 mln zł mniej niż rok temu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj