Strajk ostrzegawczy w KGHM

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 sierpnia 2009, 07:51
Kopalnia Lubin należąca do KGHM
Kopalnia Lubin należąca do KGHM/DGP
Dwugodzinny strajk ostrzegawczy rozpoczęli we wtorek o 6.00 pracownicy KGHM Polska Miedź S.A. Związkowcy protestują przeciwko rządowym planom prywatyzacji. Według zarządu spółki strajk jest nielegalny.

Przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego Ryszard Zbrzyzny zapowiedział wcześniej, że wszystkie związki działające w KGHM zdecydowały się na dwugodzinny strajk ostrzegawczy od 6.00 do 8.00. Dodał, że jeżeli rząd nie wycofa się z planów prywatyzacji dotyczących miedziowego koncernu, dojdzie do strajku generalnego.

"Związki nie zgadzają się na jakąkolwiek sprzedaż, nawet 10 proc. akcji. Uważamy, że sprzedaż choćby takiego pakietu może być realnym zagrożeniem dla polskiej miedzi, która może zostać przejęta przez pewnych akcjonariuszy" - powiedział w poniedziałek Zbrzyzny. "Zabawy rządu w prywatyzację są groźne dla KGHM i nie ma zgody na takie działania" - dodał.

PAP nie udało się zaobserwować flag związkowych na zakładach należących do KGHM Polska Miedź S.A., czy choćby informacji dla pracowników o strajku ostrzegawczym. Jednak większość pracowników wiedziała o strajku oraz powodach jego rozpoczęcia we wtorek. Tylko nieliczni, którzy we wtorek przyszli do pracy po urlopie, nie mieli pojęcia o proteście.

umw/ mp/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: firmymiedź
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj