Idea tworzenia miast czy dzielnic biznesowych wokół portów lotniczych
to nic nowego. W Europie pierwsze takie miasto zbudowano w Amsterdamie
prawie 20 lat temu. Dzisiaj jest to potężny kompleks centrów
biznesowych, kongresowych i hotelowych.
I tak ma być również z Okęciem za 20 lat. Jak dobrze pójdzie. Na pewno ogłoszenie konkursu architektonicznego to dopiero początek drogi, i to wcale nie najtrudniejszy.
Wystarczy wspomnieć o konieczności zmiany planów zagospodarowania okołolotniskowych terenów i zdobycia finansowania na projekt, który będzie kosztować – bagatela – 10 mld zł.
No i oczywiście pytanie zasadnicze, o przyszłość Okęcia. Czy ten port w perspektywie kilkudziesięciu najbliższych lat nie straci na znaczeniu? Chodzi m.in. o odkładane od dawna plany nowego centralnego portu lotniczego dla Polski, który przejmie ruch z Okęcia, oraz o przyszłość PLL LOT. Los tej najważniejszej linii na Okęciu jest niepewny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Cezary Pytlos
Lat 36, absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Karierę dziennikarską rozpoczął 15 lat temu w Pulsie Biznesu. W przeszłości współpracował także z Rzeczpospolitą, Wprost i Ozonem. Od 2006 r. związany najpierw z Gazetą Prawną, a następnie z Dziennikiem Polska Europa Świat. Od dwóch lat w Dzienniku Gazeta Prawna. Specjalizuje się w problematyce transportowej oraz motoryzacji. Ma ośmioletniego syna Mikołaja. Uwielbia jazdę na nartach.
Zobacz
|
