To Bruksela wymusiła na ING gruntowny podział

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 października 2009, 11:25
ING, jedna z największych grup finansowych w Europie, musi się podzielić z powodu presji ze strony władz antymonopolowych Komisji Europejskiej. Powodem jest pomoc państwowa, którą firma otrzymała podczas kryzysu.

Wczorajsze polecenie Komisji dotyczące sprzedaży przez ING biznesu ubezpieczeniowego – którego wartość jest szacowana na 12-15 miliardów euro – oraz skoncentrowania się przez firmę wyłącznie na bankowości, idzie znacznie dalej niż powszechnie zakładano, obejmuje bowiem także wymóg sprzedaży ING Direct USA, jego banku elektronicznego w Ameryce.

To jedna z najbardziej zdecydowanych interwencji europejskich władz ds. konkurencyjności, które przymknęły oko na pomoc państwową dla grup finansowych, ale równocześnie dały do zrozumienia, że będą dokładnie sprawdzać, czy pomoc ta nie była zbyt szczodra.

W wyniku restrukturyzacji bilans księgowy ING zmniejszy się o 45 proc. w stosunku do stanu posiadania, kiedy firma zwróciła się w zeszłym roku o pomoc finansową państwa. To tyle samo, ile posiada obecnie niemiecki Commerzbank, który w maju przystał na zmniejszenie swego bilansu o 45 proc., aby sprostać żądaniom Brukseli. W Wielkiej Brytanii z podobnymi żądaniami zmniejszenia skali biznesu mogą spotkać się Lloyds Banking Group i Royal Bank of Scotland.

ING ogłosił równocześnie plany pozyskania 7,5 mld euro poprzez emisję akcji w celu wcześniejszej spłaty połowy otrzymanego zastrzyku kapitału w kwocie 10 mld euro, wraz z premią oraz dla sfinansowania dodatkowych opłat w wysokości 1,3 mld euro za państwowe gwarancje udzielone na ryzykowne aktywa.

Zarówno Komisja, jak i ING uchyliły się od zadeklarowania, w jakim zakresie tak radykalna restrukturyzacja została podyktowana przez Brukselę, analitycy nie maja jednak wątpliwości, ze firma otrzymała długą listę żądań od Neelie Kroes, unijnej komisarz ds. konkurencyjności.

“Sprzedają całe fragmenty firmy dlatego, że tak poleciła im Kroes” – mówi Chris Hitchings, analityk w Keefe Bruyette & Woods – „Sami tego nie chcieli”.

ING, który na początku roku zainicjował program restrukturyzacyjny pod hasłem „powrotu do podstaw”, przygotował palny odrębnego zarządzania ubezpieczeniami i bankowością – co było odejściem od klasycznego modelu bancassurance.

Wymóg sprzedaży ING Direct USA jest ciosem dla ING. Ale to właśnie podjęta przez ING Direct USA decyzja o inwestowania w papiery wartościowe zabezpieczone hipotekami doprowadziła do tego, że cała grupa musiała szukać pomocy państwowej.

Akcje ING runęły w dół na 18 proc. do kwoty 9,56 euro za jeden papier.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: FT
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj