Z przeglądu ofert największych ubezpieczycieli tradycyjnych i towarzystw działających w systemie direct wnika, że większość firm gratisowo dodaje assistance w podstawowym zakresie do OC komunikacyjnego. Tam, gdzie takiej opcji nie ma, często dopłaty są symboliczne. Na przykład w Ergo Hestii to koszt 1 zł, a w Compensie 15 zł. Można zakładać, że liczba takich gratisowych lub dostępnych za niewielką dopłatą ofert będzie rosnąć, bo konkurencja między towarzystwami jest spora. Każde z nich chce zaproponować coś, co uatrakcyjni samo OC, którego warunki są jednakowe, bo określone ustawą. Na przykład w mBanku trwa obecnie promocyjna akcja, polegająca na rozdaniu chętnym klientom 20 tys. kart mDirect Autopomoc.

– Analizujemy sytuację na rynku i opinie klientów na temat tej karty. Badamy, czy zaproponowane rozwiązanie spełni ich oczekiwania i jak klienci oceniają tego typu usługi – mówi Joanna Antoniak z BRE Ubepieczenia. Nie wyklucza rozszerzenia standardowej oferty mBanku i MultiBanku o kolejne tego typu produkty i usługi. Obecnie, kupując tam samo OC, nie dostaniemy gratis żadnych dodatkowych opcji.

Holowanie i informacja

Oczywiście takie dodawane do OC opcje assistance gwarantują zwykle tylko podstawową pomoc w razie wypadku (nie obejmują np. awarii, jak warianty assistance dołączane do AC). Standardowo zarówno poszkodowany, jak i sprawca wypadku mogą liczyć na pokrycie kosztów holowania. Ale tylko ten pierwszy nie musi przejmować się limitami. Dla sprawcy, czyli posiadacza polisy OC, mogą być one wyrażone kwotowo (około 400 zł) lub w kilometrach. Część polis pokrywa też koszty tzw. usprawnienia pojazdu na miejscu zdarzenia. Ale nawet takie pakiety bywają wzbogacane o ciekawe opcje, np. wynajmu pojazdu zastępczego. Na przykład w PTU posiadacz polisy może po szkodzie wynająć na koszt towarzystwa samochód – niestety tylko na jeden dzień. Jeśli chcemy szerszy wariant assistance, to można go do OC dokupić. Na przykład w Link4 pełne assistance na Polskę to koszt 89 zł rocznie, a na Europę od 100 zł za 15 dni, do 195 zł za polisę na rok.

Link4 i Allianz kuszą klientów gratisowymi opcjami informacji prawnej. W obu towarzystwach te opcje działają podobnie. Dają dostęp do infolinii, na której specjaliści udzielają informacji dotyczących umów kupna-sprzedaży auta, spadku, kredytu, przenoszenia prawa własności, zasad zgłaszania i likwidacji szkód, postępowania w kwestiach spornych. Mogą też przesłać potrzebne wzory umów czy schemat postępowania, wraz z pełną dokumentacją, w przypadku gdy klient chce uzyskać rekompensatę szkody spowodowanej przez innego kierowcę.