Siudaj: Im mniej promocji, tym większy zysk

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 lutego 2010, 05:31
Marek Siudaj
Marek Siudaj/Forsal.pl
Swego czasu był okres, gdy idąc ulicą, człowiek widział na billboardach zadowolonych ludzi, którzy zainwestowali w fundusze i teraz byli bogaci. Fundusze były wszędzie – w gazetach, telewizjach i radiu.

I to był właśnie ten moment – jak się potem okazało – kiedy jednostki trzeba było sprzedawać i pakować pieniądze na lokatę, najlepiej walutową.

W ubiegłym roku giełda zafundowała nam bardzo wysoki wzrost. Także obecne tam fundusze dały inwestorom sporo powodów do zadowolenia. Tymczasem reklam tych instytucji było jak na lekarstwo.

Teraz TFI zapowiadają, że śmielej będą promować swoje produkty. Będą obecne w mediach oraz bardzo mocno w internecie. Co ciekawe, jednocześnie zarządzający tymi podmiotami przyznają, że w tym roku trudno oczekiwać powtórki z zysków z ubiegłego roku. Wychodzi na to, że zwykły Kowalski może łatwo podejmować decyzje na podstawie samych wydatków na reklamę w TFI. Im niższe te wydatki, tym bardziej prawdopodobne są zyski z jednostek funduszy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj