Dziś historyczny debiut na GPW: Jaki będzie kurs otwarcia PZU?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 maja 2010, 06:53
Dzisiaj wielki dzień dla ćwierć miliona Polaków, którzy zapisali się na akcje PZU. Inwestorzy będą w napięciu śledzić rozwój sytuacji na warszawskim parkiecie oczekując odpowiedzi na dręczące ich od miesięcy pytanie: ile da zarobić PZU? Gdyby debiut PZU odbył się wczoraj, akcje spółki przyniosłyby niecałe 6 proc. zysku. Analitycy są jednak dobrej myśli i twierdzą, że inwestorzy nie pożałują zakupu akcji giganta.

Wczoraj o godzinie 16.35 zakończono przyjmowanie zleceń na otwarcie dzisiejszego handlu akcjami PZU. Ich cena zatrzymała się na poziomie 331 zł, co wobec ustalonej przez Ministerstwo Skarbu Państwa maksymalnej ceny 312,5 zł dawało inwestorom 5,92 proc. zysku. Specjaliści jednak zgodnie twierdzą, że prawdziwe emocje dopiero przed nami. Zlecenia na otwarcie będą przyjmowane także dzisiaj między godziną 8.00 a 8.45. To właśnie w tym czasie do gry wejdą najwięksi inwestorzy, którzy ukształtują ostateczną cenę akcji PZU.

Chaos na rynkach finansowych spowodowany problemami strefy euro oraz związane z nim ostre giełdowe spadki z zeszłego tygodnia mocno ograniczyły szacunki analityków dotyczące zysków z akcji PZU. Potwierdzał to wczorajszy „pre-debiut” spółki. Najwyższą ceną osiągniętą we wtorek przez inwestorów było 340 zł (tj. 8,8 proc. zysku), a najmniejszą ceną zarejestrowaną na samym początku przyjmowania zleceń było 279 zł.

Specjaliści są jednak spokojni o giełdowe poczynania ubezpieczyciela.”Wczoraj wraz z upływem czasu coraz więcej małych zleceń pojawiało się na rynku. Nie widziałem, żeby choć przez moment kurs zszedł poniżej ceny emisyjnej, więc można z dużym prawdopodobieństwem zakładać, że pod tym względem spółka na najbliższe dni ma odpowiedniego opiekuna” - mówi Paweł Cymcyk z A-Z Finanse.

„Jeżeli pozytywny nastrój z poniedziałkowych notowań utrzyma się w środę na giełdach, to spodziewam się, że minimalne zyski z akcji PZU wyniosą ok. 10 proc. Jeśli na rynkach znów powtórzy się korekta, zarobki inwestorów spadną do poziomu kilku procent” - ocenia Maciej Bombol, dyrektor inwestycyjny TFI ING.

Zdaniem Bombola, szczególnie zainteresowani kupnem papierów PZU będą inwestorzy, którym wcześniej nie udało się zapisać na pożądaną liczbę akcji. Dodatkową zachętą dla graczy giełdowych jest możliwość dołączenia spółki do grona warszawskich blue chipów już 17 maja. Jak wynika z komunikatu GPW, PZU może wejść w skład indeksu WIG 20 już w piątym dniu po debiucie, o ile wartość akcji spółki w wolnym obrocie będzie dziś stanowić co najmniej 5 proc. dzisiejszej wartości kapitalizacji portfela indeksu WIG 20. W przeciwnym razie, PZU może wejść w skład WIG 20 dopiero po sesji 20 września, w wyniku okresowej korekty indeksów.

Analityk TFI ING uważa, że z osiągnięciem spektakularnych zysków na pierwszych notowaniach PZU może być trudno. Jednak jego zdaniem, dzisiejszy debiut będzie udany. „PZU to dobrze zarządzana firma z wypracowaną pozycją rynkową. Warto mieć jej akcje w swoim portfelu” - mówi Maciej Bombol.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj