Rachman: Zawirowania gospodarcze zapoczątkowały nową erę polityczną w Europie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 maja 2010, 18:13
Ostatni tydzień obfitujący na kontynencie w zawirowania ekonomiczne sprawił, że brytyjscy politycy spojrzeli na wszystko bardziej europejsko, a politycy z kontynentu bardziej brytyjsko - pisze publicysta FT Gideon Rachman.

Wielka Brytania zyskała koalicję rządzącą, która w Niemczech, we Włoszech czy w Holandii wydawałaby się czymś naturalnym, jednak jest obca tradycji brytyjskiej. Równocześnie kryzys związany z zadłużeniem w strefie euro stworzył na kontynencie atmosferę polityczną i ekonomiczną, która przypomina tę, jaka panowała w Wielkiej Brytanii w szczytowym okresie rządów Margaret Thatcher: rozruchy na ulicach Aten, protesty pracowników sektora publicznego w Hiszpanii czy inspirowana przez populistyczne tabloidy ofensywa eurosceptyków w Niemczech.

To jest tylko część artykułu, zobacz pełną treść w e-wydaniu Dziennika Gazety Prawnej: "Oczekiwana zamiana ról w UE"

Z dalszej części artykułu dowiesz się m.in. jakie korzyści mogą dać Europie ostatnie zmiany na brytyjskiej scenie politycznej oraz dlaczego Angela Merkel jest teraz nazywana "pozbawioną kręgosłupa galaretą".


Źródło: FT
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj