Powódź 2010: Wał Zawadowski w Warszawie jest już bezpieczny

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 czerwca 2010, 11:01
Około godz. 4.20 nad ranem strażacy wraz z innymi służbami zakończyli akcję umacniania Wału Zawadowskiego. Wał zaczął przesiąkać w Warszawie na odcinku 600-700 metrów we wtorek wieczorem. Strażacy, aby go umocnić ułożyli blisko 30 tys. worków z piaskiem.

Jak poinformował Artur Laudy z zespołu prasowego stołecznej straży pożarnej, w nocnej akcji uczestniczyło ponad 200 strażaków, 100 żołnierzy, 130 funkcjonariuszy innych służb oraz 94 osadzonych.

"Stan wody nie wzrasta, sytuacja jest stabilna, ale nie do końca przewidywalna, gdyż poziom wody jest wciąż wysoki. Dlatego ciągle monitorujemy sytuację, a każde nawet najdrobniejsze zgłoszenie jest natychmiast badane" - powiedział Laudy.

W nocy i nad ranem w środę przez Warszawę przechodzi fala kulminacyjna na Wiśle. Stan wody jest jednak niższy od prognozowanego. Wcześniejsze szacunki Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej mówiły, że poziom wody może osiagnąć 770 cm.

Poziom wody na Wiśle w Warszawie o godz. 6 rano wynosił 749 cm i - choć wysoki - był taki sam jak dwie godziny wcześniej. Straż pożarna określa sytuację jako stabilną, ale wymagającą stałego monitoringu.

>>> Obejrzyj zniszczenia, które powódź wywołała w Polsce

>>> Sprawdź, które drogi są nieprzejezdne z powodu powodzi

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: galeria
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj