W sierpniu zacznie obowiązywać większość z 25 zaleceń Rekomendacji T. Wśród nich, obok konieczności bardziej rygorystycznego liczenia zdolności kredytowej oraz sprawdzania wiarygodności klienta - czemu przede wszystkim poświęcona jest Rekomendacja T - znalazł się też zapis dotyczący relacji wysokości kredytów walutowych do wartości nieruchomości (LTV). 18 rekomendacja w pkt. 5 mówi, że w kalkulacji LTV bank powinien przyjąć bufor na zależność od zmiany kursu waluty min. 10 proc. przy terminie spłat kredytu do 5 lat i 20 proc. dla kredytów trwających powyżej 5 lat.
Jak w takim razie z zapisem tym zamierzają sobie poradzić banki? Nadwyżka ponad 80 proc. LTV będzie przez klienta ubezpieczana. Tak zresztą dzieje się już obecnie. – Ryzyko kredytowania ponad 80 proc. ceny nieruchomości bierze na siebie ubezpieczyciel – tłumaczy przedstawiciel jednego z banków.
Co na to nadzór? Oto fragmenty oficjalnej interpretacji Komisji Nadzoru Finansowego, jaką otrzymał Gold Finance: Każdy bank określa, dla danego rodzaju kredytu maksymalny akceptowalny poziom wskaźnika LTV. Uwzględniając 20 proc. bufor bezpieczeństwa bank może zmniejszyć kwotę udzielonego kredytu lub zwiększyć wartość zabezpieczenia. Elementem zabezpieczania i ograniczania ryzyka z tytułu detalicznych ekspozycji kredytowych może być przeniesienie przez bank skutków ryzyka kredytowego na ubezpieczyciela. Jest to jedna z możliwych do zastosowania przez bank metod. Zabezpieczeniem może być również np. hipoteka na nieruchomości, zastaw, blokada rachunku bankowego lub kaucja. Należy przy tym pamiętać, że zabezpieczenie powinno zapewnić odzyskanie zaangażowanej sumy kredytowej wraz z odsetkami, prowizjami, w przypadku braku spłaty kredytu z podstawowego źródła spłaty.
Z pewnością taka interpretacja rozczaruje część banków. Bo oczekiwania instytucji, które pożyczają tylko w złotych, albo także w walutach, ale max. na 80 proc. wartości nieruchomości są bardziej radykalne. – W Rekomendacji T nie ma przecież mowy o możliwości ubezpieczenia nadwyżki kredytu na ponad 80 proc. LTV. Spodziewam się, że od sierpnia banki przestaną oferować kredyty walutowe klientom, którzy nie mają co najmniej 20 proc. wkładu własnego – argumentują przedstawiciele banków, którzy nie palą się do sprzedaży kredytów w euro czy franku.
Autorzy Rekomendacji T jednak już w jej wstępie zaznaczyli, że: „Niniejsza rekomendacja nie dotyczy bezpośrednio obszarów ujętych w innych regulacjach odnoszących się m.in. do (…) ryzyka kursowego ponoszonego przez bank. Kwestie te zostały ujęte tylko w zakresie niezbędnym dla stosowania niniejszej rekomendacji lub w celu podkreślenia istotności określonego obszaru”.
Rozważający zadłużenie się w walutach na wysokie LTV nie muszą więc obecnie w pośpiechu starać się o kredyt. Jak wynika z danych Związku Banków Polskich, w I kwartale niemal co trzeci kredyt udzielny był na co najmniej 80 proc. ceny nieruchomości. Ponad 16 proc. miało LTV powyżej 90 proc. Jaka część z nich została wypłacona w walutach, ZBP nie publikuje. W całym rynku udział kredytów głównie w euro i franku sięgnął blisko 23 proc.
Od 2009 Analityk Gold Finance, ekspert w zakresie produktów bankowych
Od 2007 do 2009 Dziennik
Od 2000 do 2007 Gazeta Giełdy Parkiet, dział giełdowy
Od 1999 do 2000 Prawo i Gospodarka
Od 1998 do 1999 Gazeta Giełdy Parkiet
Od 1997 do 1998 Prawo i Gospodarka
Od 1994 do 1997 Gazeta Stołeczna, dodatek do Gazety Wyborczej
Halina Kochalska rozpoczęła studia w 1990 roku na wydziale Politologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, specjalność dziennikarstwo. Dyplom uzyskała już
na wydziale dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. W trakcie studiów współpracowała z krakowską redakcją Gazety Wyborczej, po zmianie uczelni
na Uniwersytet Warszawski została zatrudniona w redakcji Gazety Stołecznej. Od 1997 roku pisała artykuły o tematyce gospodarczej dla Prawa i Gospodarki. Specjalizowała się
w temacie prywatyzacji i spółek giełdowych. Doświadczenie w dziennikarstwie finansowym zdobywała w również Parkiecie, gdzie jako pierwsza kobieta została zatrudniona w dziale giełdowym. Z Gazetą Giełdy Parkiet była związana przez niemal 4 lata. Od 2007 jako dziennikarka finansowa Dziennika specjalizowała się w tematyce bankowości i produktów bankowych
W październiku 2009 roku Halina Kochalska dołączy do grona analityków Gold Finance jako ekspert w dziedzinie sektora bankowego oraz usług i produktów bankowych.
