Większość pracowników administracji najbogatszego stanu USA będzie zarabiać minimalną płace na poziomie 7,25 dolarów brutto za godzinę. Takie zarządzenie wydał gubernator Kalifornii Arnold Schwarzenegger. Będzie ono obowiązywać do momentu uchwalenia nowego budżetu.
Obcięte stawki godzinowe dotyczą ponad 200 tys. pracowników. Mają być wprowadzone tymczasowo, w czasie zmagań Kalifornii z olbrzymim deficytem budżetowym sięgającym 19 mld dolarów. Według analityków, stan przejściowy może potrwać jeszcze kilka tygodni.
Średnia płaca w Polsce wynosi ok. 3,4 tys. zł a mediana pracowników administracji publicznej to ok. 2,7 tys. zł brutto. Tymczasowe zarobki pracowników stanu Kalifornia w przeliczeniu na polską walutę wyniosą ok. 3,5 tys. zł.
Kalifornia jest najbogatszym i jednym z najdroższych stanów w Ameryce, jako samodzielne państwo byłaby ósmą gospodarką świata.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zobacz
||
