Rogalski: Spadki dolara chwilowo zatrzymane

Marek Rogalski
Marek Rogalski/Forsal.pl
Sygnały techniczne, jakie zaczynają pojawiać się na parach AUD/USD, USD/CAD mogą sugerować nieco dłuższe, niż tylko kilkugodzinne zatrzymanie słabości amerykańskiej waluty. Techniczne ujęcie dla EUR/USD, czy GBP/USD nie wygląda już tak jednoznacznie, ale także i tutaj rynek był nieco przegrzany.

W ślad za zachowaniem się rynków międzynarodowych nieco stracił złoty – kurs EUR/PLN powrócił powyżej 3,99, a USD/PLN być może w ciągu kolejnych godzin spróbuje przetestować okolice oporu na 3,0350. W takiej sytuacji EUR/PLN może spróbować testu okolic 4,00, co już miało dzisiaj miejsce.

Pretekstem do korekty na rynkach bazowych mogły być dane, jakie napłynęły z USA o godz. 14:30. Przeciętny Amerykanin nie chce wydawać więcej pieniędzy, co pokazują dane za czerwiec. W takiej sytuacji rozwiązaniem pozostają dodatkowe bodźce fiskalne, ale czy można będzie na nie liczyć? Drugim wyjściem jest poprawa na rynku pracy, której nie widać. Jednak te dane to większy problem dla giełd, niż dla rynku walut. Tyle, że nie są to na tyle ważne informacje, aby mogły zacząć odwracać trwający od kilku tygodni pozytywny trend. Zwłaszcza, że jutro rano wsparciem mogą okazać się odczyty indeksów PMI dla usług w Europie i dane o czerwcowej sprzedaży detalicznej. Dopiero po południu napłyną informacje z USA, które mogą negatywnie zaważyć na giełdach – to szacunki ADP dla rynku pracy i odczyt ISM dla usług.

Z kraju warto dzisiaj zwrócić uwagę na wypowiedź analityka agencji ratingowej S&P, którego zdaniem działania zdeklarowane przez rząd w Wieloletnim Planie Finansowym, a zmierzające do redukcji deficytu, mogą okazać się wystarczające do utrzymania obecnego ratingu Polski. Tym samym S&P jest bardziej łagodna, niż miesiąc temu, kiedy to ostrzegała przed pogorszeniem się ocen, jeżeli rząd nie podjąłby działań zmierzających do ustabilizowania sytuacji w finansach publicznych. Tylko, czy rzeczywiście podwyżka VAT jest takim działaniem? Można z tym dyskutować, ale wydaje się, że „zagranica kupiła plan premiera Tuska”.

EUR/USD: Czy atak na 1,34-1,35 odwlecze się w czasie, a lokalny opór na 1,3260-1,3265 (minima z 25 marca i 22 kwietnia) spełni swoją rolę? Pretekst do korekty jest, a wskaźniki pokazują pewne „przegrzanie” dotychczasowego trendu. W negatywnym scenariuszu spadek mógłby doprowadzić do testowania okolic 1,3122, w pozytywnym korekta byłaby dość płytka, nie doprowadzając do zniżki poniżej 1,3180.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Marek Rogalski
Marek Rogalski
Ekspert ds. rynku walut w Domu Maklerskim Banku Ochrony Środowiska SA
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRogalski: Spadki dolara chwilowo zatrzymane »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj