34 firmy zrzeszone w Tatrzańskiej Izbie Gospodarczej przymierzają się do wypuszczenia we wrześniu specjalnej karty miejskiej. Dzięki niej turyści będą mogli skorzystać z rabatów rzędu 10 – 30 proc. m.in. w restauracjach, na wyciągach narciarskich, w aquaparkach czy na przejazd środkami transportu.
Takie city cards z powodzeniem funkcjonują w wielu europejskich miastach. Zakopiańska karta będzie w Polsce wyjątkowa, bo... darmowa. W innych miastach trzeba je kupić. Oferują je m.in. Wrocław (39 zł – jednodniowa, 79 zł – trzydniowa), Kraków (50 zł – dwudniowa, 65 zł – trzydniowa) i Trójmiasto (35 zł – jednodniowa, 65 zł – trzydniowa).
Turysta dostanie ją za darmo od właściciela swojej kwatery. Koszt produkcji karty pokryje opłata klimatyczna. – Opłata ta i tak jest wliczona w cenę noclegu i wynosi 1,70 zł – tłumaczy prezes TIG Agata Wojtowicz. Zakopane chce dzięki karcie przyciągnąć większą liczbę turystów i pozbyć się szarej strefy – samorząd ma nadzieję, że turysta wybierze kwaterę, gdzie sprezentują mu taką kartę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zobacz
|
